nie mam zadnych oporow zeby kogos zajeeebac.. nic a nic. zabijajac czlowieka czul bym sie jak wtedy kiedy butem zdeptalem mysz ktora moj kot pokaleczyl i nie widzialem szansy na jej odratowanie, lekkie uklucie w sercu. ale to musialo byc zrobione
<< Starsza wiadomość Nowsza wiadomość
>> Treść wiadomości:
<< Starsza wiadomość Nowsza wiadomość
>>