|
|
Zanim kupisz kolejne dodatki, zrób wieczorem jeden prosty test.
|
View in browser
|
|
|
|
|
Dni stają się coraz krótsze, a Ty szukasz sposobu na to, aby Twój dom stał się bardziej przytulny. Kanapa udekorowana, zasłony wiszą, poduszki pasują. W dzień wszystko wygląda dobrze. A wieczorem zapalasz światło i… brakuje tylko numerka do rejestracji, albo masz wrażenie, że jest zimno jak w aptece.
Salon może być urządzony, ale to nie oznacza, że można nazwać go przytulnym. Więc zanim zaczniesz szukać kolejnego dywanu czy jesiennych dodatków, przyjrzyj się temu, jak oświetlasz swój dom po zmroku.
W dzisiejszym Prostym Planie na weekend mam dla Ciebie kilka podpowiedzi.
Ten sam salon, dwa różne wieczory.
Kiedy projektuję wnętrze, zastanawiam się, co domownicy będą w nim robić. Innego światła potrzebujesz, żeby porządnie odkurzyć zakamarki, innego do czytania książki, a jeszcze innego do wieczornej rozmowy przy herbacie.
Tymczasem w wielu salonach każdą z tych sytuacji obsługuje jedna lampa na środku sufitu. Ambitny zakres obowiązków jak na jeden żyrandol.
Jeśli dodatkowo żarówka świeci chłodno i bardzo jasno, to mamy gotowy efekt ochłodzenia wnętrza o 10 stopni.
|
|
|
|
Twój prosty test na weekend.
Zrób go po zmroku, w miejscu, w którym najczęściej odpoczywasz.
Włącz światło tak jak zwykle. Usiądź na kanapie i sprawdź: czy widzisz rażącą żarówkę? Czy któryś punkt świeci prosto w oczy? Czy potrzebujesz wszystkich zapalonych lamp? Zgaś lampę sufitową i wypróbuj boczne światło, które już masz. Lampkę przy fotelu, na komodzie albo niewielką lampę stołową. Jeśli masz regulację jasności, sprawdź różne ustawienia. Zostaw odpowiednie oświetlenie tam, gdzie czytasz lub coś robisz. Porównaj obie wersje. W której jest Ci przyjemniej? Czego brakuje: światła przy książce, delikatnego tła, możliwości przygaszenia lampy?
Jeśli masz tylko oświetlenie sufitowe, zapisz, w którym miejscu przydałby Ci się dodatkowy punkt i do czego miałby służyć. To dobry początek przed zakupami.
|
|
|
|
Mała podpowiedź: ciepłe nie znaczy słabe.
Na opakowaniu żarówki sprawdzaj dwie osobne rzeczy:
Kelwiny (K) — mówią o barwie światła. W filmie jako punkt wyjścia do stref odpoczynku proponuję 2700–3000 K. Lumeny (lm) — mówią, ile światła daje żarówka. Ciepła barwa też może okazać się zbyt jasna do lampki używanej wieczorem.
Dlatego sama wymiana żarówki na „ciepłą” nie zawsze rozwiąże problem. Znaczenie ma też to, gdzie stoi lampa i w którą stronę świeci.
W najnowszym filmie pokazuję trzy błędy, od których warto zacząć taki przegląd.
Opowiadam o barwie światła, jednej lampie sufitowej i oświetleniu, które przez cały wieczór działa na pełnych obrotach. Pokazuję też możliwości poprawy bez remontu i przerabiania całej instalacji.
|
|
|
|
|
Obejrzyj film i sprawdź co powinnaś zmienić, aby nadchodzące chłodniejsze dni nie zabrały Ci przytulności w Twoim salonie. Dobrego, przyjemnie oświetlonego weekendu!
|
|
|
|
|
Co świeci u Ciebie wieczorem: jedna lampa na suficie czy kilka mniejszych? Odpisz mi — i daj znać, czy lubisz swój salon po zmroku.
|
|
|
|
|
Dobrego weekendu!
Iza Gemzała
Prosty Plan
|
|
|
|
Dołącz do osób, które mają prosty plan na dom.
|
|
|
|
|
|
|
|
Prosty Plan Izabela Gemzała
|
|
W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji newslettera
|
|
|
|
|
|