a spisek semicki opiera się dokładnie na tym aby ludzie myśleli że sami o sobie decydują i przez to myśleli że im wszystko wolno. wtedy zapominają o historii, zaczynają wymyślać cuda na kiju zamiast się dyscyplinować w kategoriach permanentnego zagrożenia wojną (która jest nie tyle co karą bożą a przypomnieniem o tym że ludzie nie decydują sami o sobie). jak już są dostatecznie rozpuszczeni jak bicz dziadowski przez żydów to żydzi ich podbijają dłonią narodu którego nie rozpuszczali i w ten sposób dążą w jednej wielkiej globalnej grze geopolitycznej do stworzenia państwa wielkiego izraela.