|
Człowiek napisał pracownikowi na czacie, co ma zrobić - inspektor uznał to za polecenie służbowe. Kiedy dokładnie taki sam komunikat wygenerował system, sytuacja wyglądała już prawdopodobnie inaczej. Przypadek z kontroli PIP w Pyszne.pl pokazuje problem, z którym prawo pracy będzie mierzyć się coraz częściej: kto odpowiada za decyzję, gdy zamiast szefa podejmuje ją algorytm?
|