Naukowcy szacują, że słaba wydolność oddechowo-krążeniowa (popularna "kondycja") jest ponad trzy razy bardziej groźna dla życia od palenia. Jak to obliczyli?
Uczeni z Cleveland Clinic zaprosili do badania aż 122 tys. osób – średni wiek grupy lekko przekraczał 53 lata. Następnie poprosili ochotników o coraz szybszy bieg na mechanicznej bieżni. Podczas testu sprawdzali badanym wydolność-oddechowo krążeniową: pojemność płuc oraz tzw. VO2 max, czyli maksymalną ilość tlenu, jaką ich organizmy zużywały w ciągu minuty wysiłku.
Im wyższa pojemność płuc, im wyższe VO2 max, tym lepsza wydolność i kondycja.
Badanych wypytano też o styl życia, w tym o nałogi, oraz o choroby przewlekłe. Wszystkich monitorowano przez kolejne lata. W czasie trwania „eksperymentu" niemal 14 tys. badanych zmarło. Kiedy naukowcy porównali wszystkie zebrane dane, okazało się, że:
* osoby z grupy o najsłabszej kondycji umierały pięć razy częściej niż te z grupy o najlepszej kondycji (czyli badani, którzy osiągnęli najlepsze wyniki w teście wydolnościowym),
* palący umierali 1,4 razy częściej od niepalących,
* podobne ryzyko przedwczesnej śmierci jak palenie niosła cukrzyca typu 2,
* a cierpiący na chorobę wieńcową umierali 1,3 razy częściej od osób zdrowych.
Wniosek?
Słaba kondycja (wydolność oddechowo-krążeniowa) jest ponad trzy razy groźniejsza dla życia niż palenie.
Jak temu zaradzić?
Według oficjalnych zaleceń powinniśmy poświęcać co najmniej 150 minut tygodniowo na aktywność fizyczną o umiarkowanej intensywności – czyli ledwie 21 minut dziennie. Jednak fachowcy od zdrowia zwracają uwagę na to, że takie minimum tylko delikatnie podniesie naszą szansę na dłuższe życie, w tym na dłuższe życie w zdrowiu. I że jeśli chcemy ją mocno zwiększyć,
powinniśmy pozostawać w umiarkowanym ruchu przez niemal 1,5 godziny dziennie. A najlepiej jeszcze dłużej.
Warto też pamiętać o zdrowej diecie. Każdy nadmiarowy kilogram osłabia wydolność organizmu (to dlatego biegacze średnio- i długodystansowi czy chodziarze są tacy szczupli). Według zaleceń polskiego Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej
tzw. talerz zdrowego żywienia powinien być w połowie zapełniony przez warzywa i owoce, w jednej czwartej przez pełnoziarniste produkty zbożowe, a w jednej czwartej przez ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych, nabiał oraz chude mięso i orzechy. Całość możemy podlać olejem rzepakowym lub oliwą.