Od kilku dni zaczynam dzień od odświeżenia
strony internetowej Copernicusa, czyli programu obserwacji planety Unii Europejskiej, gdzie sprawdzam średnią dobową temperaturę oceanu.
I od kilku dni utrzymuje się 21,08 stopni Celsjusza.To zaledwie o 0,01 st. C. od historycznego rekordu, który w 2024 roku padał przez kilka dni na przełomie lutego i marca.
Dlaczego rozgrzany ocean tak bardzo niepokoi ekspertów?
- Teraz na Morzu Śródziemnym mamy prawie sześć stopni dodatniej anomalii temperatury. To znaczy, że tworzy się magazyn ciepła i wilgoci dla niżów genueńskich, które przy odrobinie pecha trafiają nad Polskę i przynoszą spore opady.
To właśnie jeden z nich był przyczyną powodzi dwa lata temu. To nie oznacza, że możemy przepowiedzieć nadchodzącą powódź, ale jeden składnik tej meteorologicznej zupy już jest. A zmiana klimatu na pewno w tym garnku miesza coraz szybciej - wskazuje Michał Brennek, badacz w Zakładzie Fizyki Atmosfery, Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.