|
Kiedy przychodzi czas na przygotowanie dokumentacji użytkowej, zwykle pojawia się ten sam problem.
Trzeba zrobić zrzuty ekranu, obrobić grafiki, przygotować układ, poskładać wszystko estetycznie w Wordzie, a później… regularnie aktualizować dokumentację, bo przecież produkt cały czas się zmienia.
To pochłania godziny pracy. Dlatego temat często schodzi na dalszy plan.
W efekcie firmy zostają z dokumentacją, która jest nieaktualna, ma słabej jakości zdjęcia i zrzuty ekranu albo po prostu nie spełnia standardu, jaki chciałyby pokazać klientowi.
I trudno się temu dziwić.
Czas inżyniera jest zbyt cenny, żeby przeznaczać go na ręczne składanie katalogów. Powinien projektować, rozwijać produkty i realizować zadania, które bezpośrednio generują wartość dla firmy.
Problem w tym, że jakość dokumentacji będzie miała coraz większe znaczenie.
Z jednej strony nadchodzą nowe wymagania wynikające z europejskiego Rozporządzenia Maszynowego. Z drugiej, coraz ważniejszym źródłem przychodów producentów staje się obsługa posprzedażowa i sprzedaż części zamiennych.
A wtedy dobry katalog części przestaje być tylko „dokumentacją”.
Staje się narzędziem sprzedaży i obsługi klienta.
Co jednak zrobić, jeśli dziś nie masz zasobów, żeby ręcznie przygotowywać i aktualizować katalogi części zamiennych?
Możesz znaczną część tej pracy zautomatyzować.
Podczas naszego najnowszego webinaru pokażemy rozwiązanie, dzięki któremu możesz:
- w kilka minut generować gotowe katalogi części zamiennych,
- ograniczyć ręczną pracę inżynierów oraz ryzyko błędu ludzkiego,
- łatwiej aktualizować dokumentację,
- wygodnie udostępniać katalogi swoim klientom,
- przygotować obsługę posprzedażową na rosnące wymagania rynku.
Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda to w praktyce, zapraszamy na webinar.
|