Najtrudniejszy sezon biur podróży od czasu pandemii
W pierwszym półroczu biura podróży sprzedały 4,84 miliona wyjazdów, o 3 procent mniej niż rok wcześniej w tym samym okresie. Na plusie były tylko wyjazdy z wykorzystaniem innych środków transportu – tu wzrost wyniósł 16 procent wobec zeszłego roku. Na takie wycieczki zdecydowało się 1,1 mln klientów. Pozostałe typy wyjazdów znalazły się pod kreską - i tak podróże czarterami, których w sumie biura sprzedały 2,59 mln zanotowały o 8 procent mniej zainteresowanych, a kategoria „Polska i kraje sąsiednie” z liczbą 1,14 mln sprzedanych miejsc – o 7 procent mniej.
Nie są to alarmujące dane, ale też trudno je zaliczyć do optymistycznych. Są znaczące, bo pokazują, że bieżący rok jest od czasu pandemii rokiem o najsłabszej dynamice wzrostu sprzedaży.
Ale to tylko jedno zmartwienie touroperatorów. Nie wiem, czy nie większym jest huśtawka cen paliwa i lekkie osłabienie złotego, co już na pewno musi się odbić na ich wynikach finansowych.
Miejmy nadzieję, że drugie półrocze, a szczególnie lipiec, sierpień i wrzesień, pozwolą organizatorom wyjazdów poprawić generalne wyniki. I tego się trzymajmy.