Dzień dobry, zaczynamy ostatni tydzień lipca
Ceny paliw w Polsce nadal rosną, a zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie oddala się. To co się teraz dzieje na stacjach znowu jest tematem nr 1.
Geopolityka i pogoda ponownie wyznaczają kierunek zmian na rynku ropy i paliw. Ograniczenia produkcji w Zatoce Meksykańskiej oraz eskalacja konfliktu USA–Iran wywindowały ceny ropy Brent ponownie w okolice 100 USD za baryłkę. W ślad za drożejącą ropą krajowi producenci podnoszą ceny hurtowe, a kierowcy płacą coraz więcej na stacjach paliw w Polsce.
W tym tygodniu należy spodziewać się kolejnych podwyżek cen paliw. Najbardziej będzie drożał olej napędowy, którego średnia cena może przekroczyć poziom 8 zł/l. Benzyna Pb95 może kosztować średnio 7,40–7,45 zł/l.
Wokół cen paliw trwa obecnie nowa wojna informacyjna, mamy nową falę fake newsów. Kolportowane są różne fałszywe tezy dotyczące przyczyny wzrostu cen. Tymczasem fakty są następujące.
Za wzrost cen odpowiada przede wszystkim geopolityka oraz pierwsze ograniczenia wydobycia ropy w Zatoce Meksykańskiej. Konflikt USA-Iran eskaluje. Jemeńscy Huti, którzy ogłosili blokadę morską Arabii Saudyjskiej zdołali przeprowadzić pierwsze dwa udane ataki na saudyjskie tankowce. W czerwcu poziom eksportu ropy naftowej z saudyjskiego portu Yanbu nad Morzem Czerwonym osiągnął rekordowe poziomy ponad 4 mln bbl/d. W lipcu poziom eksportu może zbliżyć się do maksymalnych zdolności, czyli blisko 5 mln bbl/d (przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie było to zaledwie 0,8-1 mln bbl/d).
Alternatywną drogą dla tej ropy naftowej z pominięciem Cieśniny Bab al-Mandab jest kanał Sueski i opłynięcie Afryki, co wydłuża czas transportu na rynki azjatyckie o 15-20 dni. Liczba statków płynących przez Cieśninę Bab al-Mandab, po chwilowym spadku na początku tygodnia, powróciła do średniego poziomu około 40 dziennie. Przez Cieśninę Ormuz z kolei przepływało w ostatnich dniach kilkanaście statków dziennie wobec 130-150 przed wybuchem wojny.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje ograniczenie eksportu przez terminal CPC koło Noworosyjska, którym transportowana jest ropa z Kazachstanu. Powodem są względy bezpieczeństwa po ostatnich atakach na tankowce. Kazachstan jest trzecim największym dostawcą ropy do UE po USA i Norwegii z udziałem w unijnym imporcie ropy na poziomie około 12%.
Pozytywną informacją pozostaje fakt, że sztorm tropikalny Bertha nie wyrządził większych szkód w Zatoce Meksykańskiej. Chevron rozpoczął przywracanie produkcji na platformie Petronius, która jest jedną z największych w regionie
źródło prognoz: aplikacja REFLEX Plus podająca codzienne prognozy cen paliw