Poniedziałek, 6 czerwca 2026
dziennikarka polityczna Wyborczej
W służbie zdrowia podwyżki, choć w NFZ nie ma na nie pieniędzy. Czy ktoś temu zaradzi? "Na tegoroczne podwyżki dla etatowych pracowników ochrony zdrowia potrzeba 9,25 mld zł" – pisze Judyta Watoła.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda po objęciu urzędu przed rokiem twierdziła, że trzeba zmienić sposób ich naliczania. Przyjąć inne wskaźniki niż średnia krajowa i przyznawać je nie 1 lipca, a 1 stycznia.

Watoła zwraca uwagę, że 9,25 mld zł to koszt podwyżek w skali 12 miesięcy. W tym roku potrzeba więc niecałych 5 mld zł. Ale i takich pieniędzy NFZ nie ma. To właśnie dlatego w rozmowach z premierem na temat koniecznych i najpilniejszych zmian w systemie - obok minister zdrowia i szefów NFZ - uczestniczy także minister finansów.

Pakiet zmian – o ile zostanie zaakceptowany przez Donalda Tuska – zostanie zaprezentowany prawdopodobnie w połowie tygodnia. Szef rządu zapowiedział w piątek, że jeśli jego akceptacji nie będzie, będą dymisje.

Czy Sobierańska-Grenda przetrwa aferę szpitalną? I wizerunkową? Bo – jak pisze Watoła – Grenda dostała specjalną kasę, gdy awansowała na członka gabinetu Donalda Tuska.

W nocy z niedzieli na poniedziałek 6 lipca Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na terytorium Ukrainy

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na portalu X przyznała, że Ukraina pilnie potrzebuje wzmocnienia obrony powietrznej. Zapowiedziała, że kwestia ta zostanie jeszcze w tym tygodniu omówiona na szczycie NATO w Ankarze.

A Trump przed tym szczytem atakuje, znowu, premierkę Włoch. Cóż za wyczucie czasu! "Potrzebny zakaz zbliżania się", napisał prezydent USA pod zdjęciem, na którym uśmiechnięta Meloni patrzy (chyba?) w jego stronę.

Bartosz Hlebowicz, zastanawia się, dlaczego Trump wciąż atakuje Meloni? Amerykański portal Politico podsuwa także inne wytłumaczenie niż neutralność Włoch wobec wojny w Iranie. Pisze, że "prezydent Donald Trump przekształcił wielopokoleniowy sojusz transatlantycki oparty na wspólnych wartościach demokratycznych w strukturę, z którą czuje się bardziej komfortowo — w biznes". Serwis dodaje, że szczyt w Ankarze, podobnie jak wszystkie poprzednie, z punktu widzenia Trumpa będzie głównie okazją do wygłaszania pretensji, że inne państwa nie kupują wystarczająco dużo i szybko amerykańskiej broni.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEMATY DNIA
NIE PRZEGAP
DAJ SIĘ WCIĄGNĄĆ