|
Każdy sezon ma swoje rytuały. Wiosną liczymy przymrozki. Potem patrzymy w niebo, czy przyjdzie deszcz, czy znów trzeba będzie ratować plantację przed suszą. Gdy owoce zaczynają dojrzewać, liczymy ludzi do zbioru. A kiedy łubianki trafiają na bazary, zaczyna się kolejny stały punkt programu: Panie, co tak drogo?.
|