'Zakochanie - te motyle w brzuchu, to łóżko, które przyćmiewa wszystko, to jest w ogóle nie to! Dopiero potem, jak się sięgnie głębiej, wtedy jest miłość'. Rozmowa z Joanną Żółkowską, aktorką.
W dniu ślubu czułam się stremowana, słowa przysięgi wypowiadałam machinalnie. Na weselu człowiek stresuje się pierdołami, a teraz wszystko odbyło się spokojnie, w taki sposób, jak sami zaplanowaliśmy.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.