|
Z Peru.
Wyemigrowalem z Polski za namowa znajomego,ktory namawial mnie na wyjazd przez 10lat...juz nie jestesmy kolegami..okazal sie jednym wielkim farmazoniarzem, a ja rzucilem wszystko na jedna karte...do Polski nie mam juz po co wracac, a tutaj...coz...jesli nie bede mial wlasnego biznesu to wyladuje na ulicy...Caly czas staram sie znalezc jakas prace, ale niestety placa tyle ze ledwo wystarcza na przezycie...
|