|
Wyobraź sobie, że jesteś higienistką dentystyczną i mieszkasz w Szwecji. Jesteś zatrudniona, by pomagać „dzieciom migrantów” w ich problemach dentystycznych. W ramach swojej pracy badasz rozwój zębów mądrości u tych dzieci i zauważasz, że 80% tych „dzieci” ma w pełni uformowane zęby mądrości, co sugeruje, że wcale nie są dziećmi, lecz dorosłymi starszymi niż 18 lat. Zgłaszasz to Szwedzkiej Agencji Migracyjnej, a oni radzą ci, byś to spisała. Kiedy wysyłasz dokładne szczegóły z przykładami konkretnych pacjentów, zostajesz zawieszona, przesłuchana i zwolniona za ujawnienie poufnych informacji dotyczących pacjentów. To przytrafiło się Berntowi Herlitzowi w 2017 roku. Kiedy odwołał się od niesłusznego zwolnienia, ostatecznie przegrał i został ukarany grzywną w wysokości około 50 000 dolarów. On i jego rodzina zmagali się z trudnościami finansowymi i prawie stracili dom, dopóki hojni darczyńcy nie zebrali pieniędzy na jego
rzecz. Bernt pozostaje bez pracy do dziś, mimo braku personelu wśród dentystów w jego regionie na Gotlandii. W tamtym czasie Szwecja wyśmiała te testy i uznała je za „dyskryminujące”, ale od tamtej pory dyskretnie wprowadziła masowe badania dentystyczne dla tych, których wiek budzi wątpliwości, przeprowadzane przez Krajową Radę Medycyny Sądowej. Bernt zasługuje na medal. Nie na potępienie i bezrobocie.
|