|
Cześć wszystkim
Przychodzę z ciężkim dla mnie tematem, mam 29 lat i spotykam się z kobietą 34 lata z dwójką dzieci 9 i 11 lat od pół roku. Początek naszego związku był świetny, był seks było zainteresowanie, dzieci mnie polubiły, wydawałoby się że zmierzamy w dobrym kierunku. Dodam że kobieta ma mocną depresje, bierze silne leki na nią ponieważ miała z matką złe dzieciństwo plus ojciec dzieci z którym była 10 lat był patologicznym związkiem gdzie był wiecznie alkohol, było gnębienie jej psychiczne i jak sie dowiedziałem wczoraj od starszego syna to i fizycznie. Staram się być dobrym mężczyzną w tym związku, obdarowuje ją kwiatami, komplementami czy gestami, pomagam jej gdy jestem u niej z czystością czy obiadem/deserem. Ale od w sumie 9 maja gdy była u niej komunia mlodszego syna wszystko się posypało... Napiłem się bo była jej rodzina która poznałem pierwszy raz, wszystko było spoko do momentu aż się położyliśmy do łóżka, mianowicie nie
uprawialiśmy do momentu komuni seksu z miesiąc(gdzie jestesmy świeżym związkiem), zacząłem się do niej dobierać gdzie ona była półsenna i nie miała ochoty, po drugim razie gdy mi powiedziala ogarnąłem się i przestałem, nie skonczylem w niej tylko chwile działałem do momentu stanowczej jej prośby. Jest dziś 1 czerwca, my się nie bzykamy 2 miesiące, ale to nie jest dla mnie teraz najważniejsze... Ona się odsuneła i po wczorajszej rozmowie powiedziala ze potrzebuje czasu aby ponownie znaleźć u mnie bezpieczeństwo bo owa sytuacja ją bardzo striggerowała bo jej były można powiedzieć ze ją gwałcił... Ona teraz nie okazuje uczuc, nie przytula sie nie mowi komplementow po prostu czuje ze od samego poczatku ja daje calosc siebie a ona nie.
Wiem że nie powinienem tego robic ale komu sie nie przydazyla sytuacja gdzie po alko chcialo mu sie bzykac gdzie jestem mlodym mezczyzna z duza dawka testosteronu i potrzebami, poczulem sie porownany do bylego to raz a dwa nie czuje sie jej potrzebny...
Dajcie znać czy ta relacja ma dalej mozliwosc bycia czy powinienem zając sie soba i czekac az ona sie do mnie otworzy ponownie, jestem w wielkiem konsternacji co robic...
Prosze o szczere odpowiedzi, jezeli bedziecie chcieli cos wiecej bo jest to niezrozumiale prosze o info..
Dzieki za wasze opinie i pozdrawiam
|