Słuchaj uważnie.

Bo to, co zaraz przeczytasz, może być najważniejszą lekcją biznesową w Twoim życiu.

Rok 2009.

Rynek marketingu internetowego w Polsce kontrolowało 3 wielkich graczy.

Wszyscy ich znali. Mieli listy mailingowe. Reputację. Lojalnych klientów, którzy kupowali wszystko, co tylko wystawili na sprzedaż.

Kiedy ogłaszali szkolenie, sala była pełna w kilka godzin.

A teraz wyobraź sobie, że jesteś kompletnie nowym gościem.

Nikt Cię nie zna.

Nie masz listy mailingowej.

Nie masz reputacji.

Nie masz niczego.

I chcesz wejść na TEN rynek i wygrać.

Brzmi jak samobójstwo, prawda?

No właśnie.

I dokładnie dlatego wszyscy, którzy próbowali... przegrywali.

Ale ja nie przegrałem.

W ciągu kilku miesięcy byłem w pierwszej lidze.

Jak to zrobiłem?

Proste.

Nie próbowałem ich pokonać w ich własnej grze.

Słuchaj...

Ci wielcy gracze spędzili LATA na budowaniu swoich pozycji.

Pisali blogi.

Budowali listy mailingowe.

Nawiązywali relacje.

Organizowali szkolenia stacjonarne w drogich salach konferencyjnych.

To była ich strategia.

I działała ŚWIETNIE.


Ale oto problem:kKażdy idiota, który próbował ich pokonać, robił dokładnie to samo.

Zakładał bloga.

Próbował budować listę.

Próbował nawiązywać relacje.

I oczywiście... przegrywał.

Bo jak możesz wygrać z kimś, kto robi to samo co Ty, ale robi to od 5 lat?

Nie możesz.

Więc zrobiłem coś innego.

Zamiast pisać bloga... kupiłem reklamy.

I nie były to jakieś super drogie reklamy. Nikt wtedy nie używał płatnych reklam w tym biznesie, więc były ABSURDALNIE tanie.

Zamiast organizować szkolenia stacjonarne... nagrałem szkolenia online.

Zero kosztów wynajmu sali. Zero kosztów cateringu. Zero logistyki.

Zamiast budować relacje przez lata... sprzedawałem od pierwszego kontaktu.

I wiesz co się stało?

Wszedłem na rynek jak taran.

Podczas gdy oni nadal pisali blogi i czekali, aż ktoś je przeczyta...

Miałem system, który codziennie dostarczał mi nowych klientów.

Podczas gdy oni wypełniali sale raz na kilka miesięcy...

Sprzedawałem codziennie.

Podczas gdy oni polegali na swojej reputacji...

Polegałem na systemie, który działał niezależnie od tego, czy ktoś mnie znał, czy nie.

-------------------------------------------
To jest asymetryczna przewaga.
-------------------------------------------


I jeśli chcesz wejść na swój rynek i wygrać z wielkimi graczami...

Musisz znaleźć swoją przewagę.

Bo słuchaj...

Nie pokonasz ich, robiąc to samo co oni.

Pokonasz ich, grając w inną grę.

Grę, której oni nie rozumieją.

Grę, w której Twoja słabość staje się Twoją siłą.

I dokładnie tego uczę moich klientów.

Kliknij tutaj i umów się na rozmowę z moim zespołem >>>

Na tej rozmowie przygotujemy dla Ciebie plan działania oparty o asymetryczną przewagę.

Plan, który pozwoli Ci wejść na rynek i sprzedawać, nawet jeśli dziś nie masz dużej marki, społeczności ani listy mailingowej.

Ale ostrzegam Cię: jeśli myślisz, że wygrasz, robiąc to samo co wszyscy inni, tylko "trochę lepiej"...

Ta rozmowa nie jest dla Ciebie.

Ta rozmowa jest dla ludzi, którzy są gotowi grać w inną grę.

Kliknij tutaj

Adrian Kołodziej






UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.

© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.