Niedziela, 24 maja 2026

Jakub Chełmiński
dziennikarz Gazety Stołecznej i warszawa.wyborcza.pl

W zalewie złych informacji dla przyrody łatwo przeoczyć te dobre. Tymczasem na Pałacu Kultury mamy do czynienia co roku wręcz z fantastyczną wiadomością.  

Ornitolodzy zaobrączkowali w tym tygodniu dwa młode sokoły, które wykluły się w gnieździe na szczycie Pałacu. Niby nic nowego, podobną wiadomość słyszymy od kilku lat, ale warto przyjrzeć się jej dokładniej. Bo mało kto już pamięta, że jeszcze w latach 90. nie było w Polsce żadnej pary sokołów! Ptaki te wyginęły w Polsce latach 60. z powodu nadmiernej chemizacji rolnictwa. Udało się więc przywrócić gatunek, którego w stanie dzikim nie mieliśmy przez cztery dekady. Znacznie częściej słyszymy o gatunkach ginących bezpowrotnie, tymczasem pod samym nosem, w centrum Warszawy, mamy spektakularny przykład przywrócenia gatunku do życia.  

Sokoły przyleciały po pustułkach

Gniazdo sokołów na Pałacu funkcjonuje od końca lat 90. Wcześniej na najwyższym wówczas budynku w Polsce królowały pustułki, pisaliśmy w Wyborczej, że w pewnym momencie nawet trzy pary miały gniazda na ścianach budynku.  

W drugiej połowie lat 90. zaczął się program reintrodukcji sokołów w Polsce. Polegał na hodowaniu ptaków zachowanych przez sokolników i wypuszczaniu na wolność. Sławomir Sielicki, prezes Stowarzyszenia Sokół, powiedział w jednym z wywiadów, że przez 30 lat wypuszczono na wolność około półtora tysięcy ptaków urodzonych w niewoli. Jednocześnie w 1998 roku na Pałacu zamontowano gniazdo. To był strzał w dziesiątkę, bo sokoły w naturalnych warunkach wybierają na gniazdowanie najwyższy punkt w okolicy. Idealne miejsce na pałacu pierwsza para odkryła już w pierwszym roku funkcjonowania gniazda. Zasiedliły je właśnie sokoły urodzone w hodowli i wypuszczone na wolność. W konkursie wybrano im imiona Wars i Sawa, nie mogły być inne dla pionierskiej pary w stolicy. Oba ptaki dożyły sędziwego jak na swój gatunek wieku: Wars 20, a Sawa 19 lat.  

Cieszyły się dużą popularnością także dzięki transmisji z gniazda prowadzonej 24 godziny na dobę w internecie. Ratusz podaje, że kamery zainstalowano w 2009 roku, ale nasze archiwum mówi co innego. Już w 2000 roku ptaki podglądali naukowcy z Instytutu Zoologii PAN. Z tym że obraz nie był transmitowany wtedy na żywo, ale... nagrywany na kasety VHS, które potem odtwarzali ornitolodzy. Nowatorskie wtedy rozwiązanie pozwoliło przenieść wiedze o tych ptakach na nieosiągalny wcześniej poziom. No i przyniosło im popularność. Łukasz Rejt z instytutu Zoologii PAN snuł przed laty nawet plany, że widok z gniazda mógłby być wyświetlany na żywo w kawiarni na XXX piętrze Pałacu Kultury. Do tej pory do tego nie doszło, ale transmisja poszła znacznie szerzej w świat.  

Sokoły w całej Polsce

Sukces pierwszego gniazda zaowocował kolejnymi. Dziś w całej Polsce jest ich ponad 30, przynajmniej tych monitorowanych przez Stowarzyszenie. W samej Warszawie sokoły gniazdują w czterech miejscach, a razem z okolicami w siedmiu.  

Na Pałacu po Warsie i Sawie gniazdo miało swoje kolejne gwiazdy. Przeniósł się tu Franek, który wcześniej założył rodzinę na zwykłym balkonie na Bielanach. W sumie z samicą Gigą odchował 27 młodych, do tego trzy adoptowane, czyli pisklęta podrzucone przez ornitologów.  

Gdy na niego przyszedł czas, w zeszłym roku jego miejsce zajął urodzony w Pruszkowie Hrabia. Wszystko to wiemy dzięki obrączkom, które umożliwiają rozpoznawanie konkretnych ptaków.  

Ale w tym roku na Pałacu stało się coś niespodziewanego. Do Hrabiego dołączyła samica bez obrączki. To oznacza, że urodziła się na wolności, w jakimś gnieździe, którego nie śledzą ornitolodzy. A więc sokoły lecą dalej i wracają do polskiej przyrody na dobre.  

PROSTO Z NATURY

Czy ludzki poród naprawdę jest najtrudniejszy w świecie przyrody? Nauka obala mit
Około 10 proc. dziko żyjących samic hien ginie podczas pierwszego porodu, a u fok poród jest drugą przyczyną śmierci samic w wieku rozrodczym. Czy ludzki poród jest najtrudniejszy w świecie przyrody?
CZYTAJ WIĘCEJ

DOM NA CZTERECH ŁAPACH

ZIEMIA DLA WSZYSTKICH

SŁODZIAKI TYGODNIA

Zwierzęta w mieście. Miejskie myszy są bardziej brawurowe od tych wiejskich
Podobnie jest w przypadku innych zwierząt. Te żyjące w miastach wykazują się większą odwagą.
CZYTAJ WIĘCEJ

REKOMENDACJE DLA CIEBIE