Cześć Jan!
Są osoby, które do kont bankowych logują się przy zgaszonych światłach i pod kocem… Ale są też i astronauci, którzy hasło na tablecie wpisują obserwowani przez połowę świata.
Żadnej z tych metod nie polecam, choć nie spodziewam się bym kiedykolwiek miała mieć możliwość skorzystania z drugiej z nich