|
|
|
|
Miesiąc temu siedziałem w tropikach na balkonie, czekając aż żona wyjdzie spod prysznica.
|
|
|
|
|
I wtedy dotarło do mnie coś, co chciałbym zrozumieć 17 lat temu, gdy startowałem z biznesem.
Bo kiedy zaczynałem sprzedawać kursy, miałem w głowie jeden wielki cel: wolność finansową.
Wyobrażałem sobie, że będę mieszkał przy plaży w San Diego, w Kalifornii.
Rano trening, potem 3-4 godziny pracy… i reszta dnia na plaży.
Na papierze brzmi pięknie.
Ale tylko na papierze.
Bo praca w upale jest okropna.
Nawet jeśli masz klimatyzację, skupienie siada.
Mózg się gotuje.
Wszystko Cię rozprasza.
Dlatego latem bardzo często uciekam z komputerem do garażu.
Bez okien. Bez bodźców. Bez pierdół.
Zakładam zatyczki do uszu i odcinam się od świata.
Dopiero wtedy mogę naprawdę pracować na 100%.
Dlaczego Ci to mówię?
Bo dzisiaj spokojnie mógłbym żyć w Kalifornii.
Tylko że… wcale tego nie chcę.
Mam naprawdę dobre życie w Polsce.
Podróżuję kilka razy w roku.
Ale przez większość czasu siedzę w pełnym skupieniu i robię projekty, które naprawdę chcę robić.
Mógłbym pracować 3-4 godziny tygodniowo, bo mam zespół.
Ale pracuję dużo więcej.
Nie dlatego, że muszę. Dlatego, że lubię.
A po pracy czekają na mnie rzeczy, które naprawdę mnie jarają: motocykle, konie, jacuzzi i cała reszta.
Czyli dokładnie ten styl życia, którego zawsze chciałem.
I tu jest lekcja dla Ciebie.
Moim zdaniem bardzo ważna.
Wchodzisz do tego biznesu dla wolności, prawda?
Chcesz zarabiać 50-100 tysięcy miesięcznie i żyć po swojemu.
Bez budzika.
Bez szefa sapiącego nad karkiem.
Bez życia od deadline’u do deadline’u.
Ale jeśli naprawdę chcesz to osiągnąć, to nie możesz uzależniać swojego biznesu od social mediów, rolek i codziennego pompowania marki.
Algorytmy są bezlitosne.
Przestajesz publikować - przestajesz istnieć.
A to oznacza, że biznes oparty na rolkach, nawet jeśli zacznie działać… nigdy nie da Ci prawdziwej wolności.
Bo wyjedziesz na wakacje i zamiast odpoczywać… będziesz kręcił rolki.
Swoją drogą, mój montażysta też mnie do tego namawiał.
I parsknąłem śmiechem.
Naprawdę wolę leżeć na leżaku, pić zimne piwo i czytać książkę.
Dlatego jeśli chcesz dojść do 50-100 tys. miesięcznie z kursów i zbudować prawdziwą wolność finansową…
Kliknij ten link.
Byłem dokładnie tam, gdzie Ty.
I wiem, jak się z tego wychodzi.
Nie obiecam Ci, że zarobisz konkretne pieniądze w konkretnym czasie.
Biznes zawsze wiąże się z ryzykiem.
Ale pracowałem ostatnio z klientem, który w 7 miesięcy od zera doszedł do 1 miliona przychodu.
Więc karty leżą na stole.
Kliknij ten link.
Adrian
|
|
|
UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.
© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.
|
|
|
|
|