|
Jeśli doskonale to znasz, to pewnie czujesz, że próbowałaś już wszystkiego.
Może uwierzyłaś, że problem tkwi w Tobie, bo masz za słabą wolę, nie ogarniasz i jesteś leniwa.
Chcę Ci powiedzieć coś bardzo ważnego: to NIE jest kwestia braku silnej woli czy lenistwa.
Prawda jest taka, że odchudzanie czy aktywność fizyczna, to nie są obszary wyizolowane od reszty Twojego życia.
Zasoby psychoenergetyczne czerpiesz z jednego źródła. Nie ma osobnej puli energii na pracę, osobnej na relacje i osobnej na odchudzanie.
Jeśli więc Twoja studnia jest prawie pusta, to nic dziwnego, że nie masz siły i energii na kolejne decyzje i zmiany.
Nie oznacza to, że robisz coś źle, tylko pokazuje, że tego wszystkiego robi się po prostu za dużo.
Dlatego tak ważne jest stworzenie naprawdę dopasowanego do Ciebie procesu odchudzania, który nie będzie Cię skrajnie wyczerpywał.
Takiego, który zadziała nie tylko wtedy, gdy jesteś zmotywowana i pełna energii, ale też wtedy, kiedy nie masz siły i wątpisz w sens dalszych działań.
|