Ordo Iuris
 
Przedstawicielki Ordo Iuris wezmą udział w szczycie ONZ w Nowym Jorku.

Szanowny Panie,

jutro rozpoczyna się 70. sesja Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet (CSW).

To największa i najważniejsza konferencja o prawach kobiet na świecie. Co roku w wielkim gmachu Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku spotykają się delegacje z całego świata. Od dawna prawa kobiet nie są jednak w centrum uwagi zgromadzonych ekspertów.

Od lat konferencja służy radykałom do forsowania ideologii gender i narzucania całemu światu dostępu do aborcji. To wreszcie tam omawiano poradniki ONZ, w których zalecano łagodne spojrzenie na pedofilię. Innymi słowy – to podczas posiedzeń tej konferencji niszczono prawdziwe prawa człowieka i zastępowano je groźną, globalną ideologią.

Wszystko wskazuje na to, że rok 2026 może być przełomem – dowodem na to, że – dzięki konsekwentnej i nieustępliwej walce obrońców życia, rodziny i wolności na forum międzynarodowym – genderyści i propagatorzy cywilizacji śmierci będą nareszcie w odwrocie!

To także nasza zasługa! W ubiegłym roku Instytut Ordo Iuris był jedyną organizacją z Europy, której przedstawiciele współtworzyli międzynarodową koalicję organizacji prorodzinnych. Wysiłkiem tej koalicji odparto naciski radykałów na promocję aborcji czy chirurgicznej zmiany płci jako „praw człowieka”. Nasze przedstawicielki były na miejscu w Nowym Jorku – uczestniczyły w najważniejszych sesjach szczytu oraz w licznych naradach organizowanych poza siedzibą ONZ. Nieraz stawały naprzeciw całej sali ideologów, by przypomnieć czym są prawdziwe prawa kobiet i dlaczego zabijanie dzieci oraz ich deprawacja nie może znaleźć się pod ochroną prawa międzynarodowego. Skupiała się na nich ogromna nienawiść i krytyka, ale czasem ten jeden głos wystarczył, by upadły zamierzenia pewnych siebie strategów radykalnej lewicy.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Gdy piszę do Pana te słowa, przedstawicielki Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris szykują się właśnie do długiej podróży do USA. Ale prace trwają już od dawna.

Już w grudniu trwała wymiana pism przygotowawczych. Przesłaliśmy wtedy do ONZ nasze stanowisko, w którym z całą stanowczością sprzeciwialiśmy się uznawaniu aborcji za „prawo człowieka” czy forsowaniu ideologii gender. Wezwaliśmy też ONZ do potwierdzenia w końcowym dokumencie posiedzenia prawa do życia od poczęcia, potępienia aborcji eugenicznej i selektywnej.

Wszystko, co napisaliśmy ma swoją wagę. Jako organizacja ze specjalnym statusem konsultacyjnym ONZ mamy prawo włączać nasze opinie do oficjalnej dokumentacji posiedzenia Komisji.

Przygotowania do nowojorskiego posiedzenia obejmowały także zawiązanie w lutym koalicji pro-life, której przedstawiciele spotkają się wkrótce w Nowym Jorku, by na miejscu wspólnie bronić życia, rodziny i suwerenności naszych narodów. Tak jak w ubiegłym roku – będziemy prawdopodobnie jedyną organizacją europejską, wchodzącą w skład koalicji.

W ramach przygotowań, przeanalizowaliśmy szczegółowo wstępne założenia dokumentu końcowego, który ma zostać przyjęty w trakcie sesji. Z satysfakcją dostrzegliśmy, że na naszych oczach następuje rewolucyjna zmiana! Jak się okazuje, tegoroczna sesja CSW zapowiada się zupełnie inaczej niż poprzednie. Po raz pierwszy od lat obserwujemy wyraźną zmianę tonu negocjacyjnego. Eksperci ONZ są nadzwyczaj ostrożni w używaniu ideologicznego języka. Wiedzą, że większość państw jest w tym roku gotowa do sprzeciwu wobec agendy aborcjonistów i genderystów.

Sesja Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet to także wiele narad towarzyszących, organizowanych przez państwa członkowskie oraz różne agendy ONZ. Zazwyczaj to właśnie podczas tych wydarzeń padały najbardziej radykalne postulaty, takie jak wprowadzenie prawa do aborcji do katalogu praw człowieka. W tym roku znacząco zmalała liczba wydarzeń, w których otwarcie zapowiedziano dyskusję na temat „praw seksualnych i reprodukcyjnych”. Jest ich o ponad 40 mniej niż rok temu!

Obrońcy życia i rodziny odzyskują inicjatywę na forum ONZ.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Jednym z głównych powodów tego przebudzenia są stanowcze działania administracji prezydenta Donalda Trumpa, który dokonał fundamentalnych zmian w amerykańskiej polityce dotyczącej praw człowieka. Amerykanie występują z agend ONZ i organizacji międzynarodowych oraz wypowiadają traktaty, które w ich ocenie promują radykalnie lewicowe ideologie. Delegaci rządu USA bezpardonowo krytykują ideologię gender i globalną promocję „praw seksualnych i reprodukcyjnych”, przypominają o prawach rodziców oraz obowiązku poszanowania suwerenności narodowej.

Czując wsparcie dyplomacji USA, przedstawiciele państw Afryki czy Ameryki Południowej mają więcej odwagi, by postawić się radykalnej lewicy. Po raz pierwszy nie działa szantaż uprawiany przez tych, którzy próbują wmawiać światu, że aborcja i ideologia gender to „prawo człowieka”.

Musimy wykorzystać tę historyczną szansę. Dzięki obecności naszych ekspertów w Nowym Jorku oraz ich ścisłej współpracy z koalicją obrońców życia i rodziny – udzielimy mocnego, eksperckiego wsparcia delegatom państw Afryki, Ameryki Południowej i Azji.

W zeszłym roku odnosiliśmy sukcesy w znacząco gorszych warunkach. Teraz widzimy, że wsparcie prawników może przynieść jeszcze większe owoce.

Ta misja to miesiące przygotowań, systematyczna praca ekspertów i wiele godzin spokojnych analiz i prac strategicznych. To wszystko poważne koszty, których bez wsparcia naszych Darczyńców nie moglibyśmy ponieść. Ale największe koszty przed nami... to nie tylko przelot i zakwaterowanie naszej delegacji, ale także koszty uczestnictwa w naradach, organizacja nieformalnych spotkań, na których będą wykuwały się większości dla życia i rodziny. W tej misji nie zastąpi nas dyplomacja pod kierownictwem Radosława Sikorskiego. Musimy zrobić to sami – z Pana wsparciem!

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Choć dokumenty przyjmowane podczas sesji ONZ nie są wiążącymi traktatami prawa międzynarodowego, to mają olbrzymie znaczenie, bo ich treść jest potem przywoływana przez instytucje unijne, krajowych i globalnych decydentów, a nawet w uzasadnieniach wyroków sądów i międzynarodowych trybunałów.

Tym sposobem radykałowie narzucają nam aborcję, dyktat genderowej ideologii, obowiązkową seksedukację i indoktrynację dzieci czy ideologiczną cenzurę. Dlatego każde słowo w dokumentach ONZ ma znaczenie. Nie chodzi o symbolikę. Chodzi o konkretne zapisy, które później będą funkcjonować w obiegu międzynarodowym.

Tegoroczna sesja CSW może być przełomem – momentem, w którym realnie zatrzymamy dalszą ideologizację i radykalizację języka prawa międzynarodowego. Dlatego nasze profesjonalne zaangażowanie w prace ONZ przez najbliższe dwa tygodnie jest tak bardzo potrzebne.

Mam nadzieję, że – dzięki Pana wsparciu – jeszcze w marcu będziemy mogli przekazać Panu dobre wieści o obronie życia i rodziny w samym sercu ONZ. Takie zwycięstwo będzie miało wpływ na życie miliardów ludzi, w tym naszych rodzin i całej naszej Ojczyzny.

Dlatego bardzo gorąco proszę Pana dziś o wsparcie działalności Ordo Iuris poprzez jednorazową darowiznę lub ustawienie stałego zlecenia przelewu i dołączenie do Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Ustaw stałe zlecenie i dołącz do naszej misji.

Dołączam do Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris

Nadchodzi zmiana w ONZ! Pomóż nam ochronić życie i rodzinę

Czas na CSW 2026. Czy w tym roku też zwyciężymy?

Wstępny projekt dokumentu końcowego tegorocznej sesji ONZ ds. Statusu Kobiet jest bardziej umiarkowany niż w ubiegłych latach. Nadal zawiera jednak fragmenty wymagające uważnej obserwacji i aktywnego udziału w naradach.

W projekcie deklaracji pojawia się termin „zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych”, który od lat służy aborcjonistom do tworzenia mylnego wrażenia, że prawo międzynarodowe uznaje możliwość zabijania dzieci nienarodzonych za jedno z „praw człowieka”.

W projekcie deklaracji pojawił się też osobny rozdział poświęcony ruchom feministycznym. Twórcy tekstu wprost wzywają do uznawania i angażowania szerokich, międzypokoleniowych grup feministycznych oraz do zapewnienia im stałego, przewidywalnego, elastycznego i wieloletniego finansowania. Podkreślono też potrzebę tworzenia sprzyjających warunków dla działalności organizacji działających na rzecz praw kobiet oraz na rzecz „praw reprodukcyjnych i seksualnych”. Brak jest natomiast jakichkolwiek odniesień do potrzeby wsparcia rodziny, matek czy macierzyństwa.

Liczymy, że – tak jak w ubiegłym roku – aktywność przedstawicieli państw, wspartych przez koalicję ekspertów pro-life spowoduje, że najbardziej kontrowersyjne fragmenty projektu zostaną usunięte z jego ostatecznej wersji, a w to miejsce pojawią się odniesienia do ochrony życia i rodziny.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Presja ma sens! Obrońcy normalności zwyciężają na forum ONZ

W ostatnich miesiącach mieliśmy wiele dowodów na to, że znajdujemy się w okresie przełomowym; że właśnie teraz jest najlepszy czas na to, by odwrócić wieloletnią dominację lewicy na forum ONZ.

W grudniu informowaliśmy o wycofaniu z obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ corocznej rezolucji, dotyczącej wzmocnienia koordynacji pomocy humanitarnej w sytuacjach nadzwyczajnych, która była przyjmowana w drodze konsensusu od... 33 lat. Tym razem dokument nie został przyjęty w związku z licznymi poprawkami, zgłaszanymi przez państwa niechętne ideologicznym fragmentom rezolucji, związanym z tzw. zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym, ideologią gender i ochroną klimatu.

Historycznym zwycięstwem obrońców życia i rodziny było także przyjęcie rezolucji Trzeciego Komitetu ONZ na temat wdrażania Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Dzięki presji państw odważnie sprzeciwiających się genderowym lobbystom z tekstu rezolucji usunięto ideologiczne sformułowania dotyczące „orientacji seksualnej” oraz „tożsamości płciowej”. Co ciekawe, pierwsze głosowanie zakończyło się remisem 74-74. Dopiero w drugim, powtórzonym głosowaniu koalicja konserwatystów osiągnęła zwycięstwo, co pokazuje, jak ważny na forum ONZ jest każdy głos i dlaczego nasze zaangażowanie może często okazać się kluczowe.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Stany Zjednoczone nie będą wspierać radykalnych ideologii

Decydujący wpływ na losy batalii z genderystami będzie miała zapewne postawa Stanów Zjednoczonych, które za rządów Prezydenta Donalda Trumpa radykalnie zmieniły swoją politykę na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W grudniu ubiegłego roku w Nowym Jorku miało miejsce tzw. Spotkanie Wysokiego Szczebla Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w trakcie którego delegacja amerykańska ostro skrytykowała wszelkie nawiązywanie do „praw seksualnych i reprodukcyjnych”. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych wymusili też na Biurze ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej akceptację porozumienia, zgodnie z którym pomoc humanitarna USA nie będzie przekazywana na żadne cele ideologiczne.

Prezydent Donald Trump ogłosił także wycofanie Stanów Zjednoczonych z 66 organizacji oraz umów międzynarodowych, motywując swoją decyzję sprzecznością ich celów z interesami Stanów Zjednoczonych. Na liście znalazła się między innymi Komisja Wenecka, Fundusz Ludnościowy ONZ czy Ramowa Konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu. Amerykańska administracja zarzuca wymienionym na liście organizacjom marnotrawienie środków, podejmowanie działań sprzecznych z interesami USA oraz promowanie „progresywnych ideologii”.

Dodatkowo, amerykańska administracja opublikowała interpretację kluczowych pojęć prawa międzynarodowego używanych w rezolucjach ONZ – takich jak prawa człowieka, prawa kobiet, prawa dziecka, „prawa seksualne i reprodukcyjne”, równość płci. USA jednoznacznie podkreślają niewiążący charakter rezolucji ONZ oraz sprzeciw wobec prób tworzenia nowych zobowiązań międzynarodowych poprzez język politycznych dokumentów. Szczególne znaczenie mają jednoznaczne deklaracje dotyczące biologicznego rozumienia płci, odrzucenia koncepcji międzynarodowego „prawa do aborcji” oraz krytyka wykorzystywania pojęcia „praw reprodukcyjnych i seksualnych” do promowania kontrowersyjnych agend ideologicznych.