|
- Nie patrzymy na liczbę przepracowanych godzin, stawiamy na asynchroniczność - każdy może pracować, kiedy chce i z miejsca, które wybiera. Rozliczamy się ze zrealizowanych celów, a nie z czasu pracy. Doszliśmy więc do wniosku, że skrócony tydzień pracy stoi w sprzeczności z naszą ideą, dlatego zrezygnowaliśmy z tego rozwiązania - mówi Maciej Sawicki, CEO inStreamly.
|