Nieustannie napływają nowe informacje z Bliskiego Wschodu. Czy izraelski wywiad miał dostęp do kamer ulicznych w Teheranie? „The Financial Times” podał, że Mossad zhakował monitoring wideo w stolicy Iranu już lata temu. Śledził w ten sposób ruchy samochodów ochroniarzy i kierowców ajatollaha Chameneiego, zabitego w sobotę.
O doniesieniach możecie przeczytać na Wyborcza.pl.Trwają próby odwetu ze strony Iranu: irańskie drony uderzyły w ambasadę USA w Rijadzie, wcześniej zbombardowana została ambasada w Kuwejcie. Iran atakuje cele w Zatoce Perskiej, w Jordanii i w Izraelu.
Armia izraelska z kolei atakuje Liban, tłumacząc się walką z walczącym po stronie Iranu szyickim Hezbollachem.
Dlaczego atak USA nastąpił akurat teraz? „Uderzając w Iran, Stany Zjednoczone działają w interesie wrogich Teheranowi państw Zatoki Perskiej, które wcześniej wzbogaciły Trumpa i jego rodzinę” – twierdzi prof. Timothy Snyder, który u źródeł widzi nie irańską broń jądrową, a korupcję. Snyder nie broni reżimu ajatollahów –
pisze jednak o alternatywach, jakie Ameryka mogła zastosować w tej sprawie znacznie bardziej odpowiedzialnie.
Jak reaguje Europa?
Brytyjczycy udostępnią Amerykanom swoje bazy wojskowe i wysyłają okręt wojenny do ochrony baz na Cyprze. Choć większość wyspy należy do Unii Europejskiej, brytyjskie instalacje wojskowe są eksterytorialne. To pamiątka z czasów, gdy Cypr był kolonią Londynu. W poniedziałek jedną z nich zaatakował irański dron.
„Nie można wykluczyć nagłego zamknięcia przestrzeni powietrznej dla ruchu cywilnego nad wyspą” –
ostrzega podróżnych wybierających się na Cypr polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Tymczasem Hiszpanie odmówili Amerykanom wykorzystania swoich baz w Andaluzji do ataków na Iran. Wcześniej sojusznicy zza oceanu mieli do nich dostęp – gdy w 2025 r. amerykańska armia atakowała cele wojskowe w Iranie. Dostała go też, gdy ewakuowała swoich ludzi z Afganistanu w 2021 r. Dlaczego teraz Hiszpanie nie chcą pomóc –
pisze w „Wyborczej” Tomasz Skowronek.
Natomiast w Polsce
Grzegorz Braun oficjalnie stanął po stronie Iranu, „Teheran – Warszawa wspólna sprawa”, powtarza lider skrajnie prawicowej Korony.
Co będzie dalej? Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiada, że największe uderzenia ze strony jego kraju dopiero nadejdą. Bieżące informacje o sytuacji na Bliskim Wschodzie
znajdziecie w naszej relacji na żywo.