Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami!

Zróbcie sobie prezent, którego nie da się owinąć w celofan: czas z tymi, które widziały Was w każdej wersji i... nadal odbierają od Was telefony!

Ucieknijcie tam, gdzie plotki płyną szybciej niż wino, staniki lądują na samym dnie walizki, a najlepsze sesje terapeutyczne odbywają się na tarasie.

6-8 marca to czas przyjaciółkowania!

List od czytelniczki: „Droga Redakcjo! Jak przetrwać drogę z trzema przyjaciółkami w jednym aucie?


Odpowiedź Redakcji: Droga Czytelniczko! Babski wyjazd nie zaczyna się po rozpakowaniu walizek, ale w momencie trzaśnięcia drzwiami auta. Dlatego kategorycznie zalecamy porzucić mądre podcasty o rozwoju osobistym. Zapnijcie pasy, otwórzcie paczkę żelków i odpalcie jedyną słuszną playlistę. Nic tak nie resetuje głowy, jak wspólne fałszowanie starych hitów na całe gardło.

Dzień kobiet w super cenie

Zabierzcie tę ukochaną, spraną piżamę ze Snoopym, w której wstydzicie się otworzyć drzwi kurierowi. W lesie nikt nie sprawdza dress code'u! Wygrzebaliśmy dla Was miejscówki na weekendowe wypady w specjalnych cenach – idealne dla czterech osób. Podzielone na cztery portfele wychodzą na tyle mądrze, że spokojnie zostanie Wam jeszcze solidny budżet na dobre wino i zapas ulubionych serów.


W ramach akcji zgarniacie fanty:

  • balia na wyłączność w cenie noclegu lub sauna bez ograniczeń

  • śniadania lądują na stole gratis

  • mocne cięcia cenowe nawet o 1000 zł taniej

Czerwony Domek między drzewami

Sauna i balia bez limitu przez cały pobyt.

2400 zł

1800 zł

Las Zielone – dom na Roztoczu

Na czas Waszego pobytu - sauna gratis

2000 zł

1400 zł

Przy okazji.

Panieński bez różowego boa

Któraś z Was niedługo zmienia stan cywilny? Zróbcie jej przysługę. Oszczędźcie jej limuzyny, szarfy z brokatu i bólu głowy od klubowych stroboskopów. Spakujcie przyszłą pannę młodą do auta i wywieźcie do lasu.

Dzielnik, który wyjątkowo łączy


Wbrew nazwie, „Dzielnik. Bez reszty” na babskim wyjeździe absolutnie niczego nie dzieli, za to wspaniale łączy. Zamiast algorytmów ze Spotify, króluje tu potężna kolekcja winyli. Trzask czarnej płyty robi dokładnie taki klimat, jakiego potrzebujecie, żeby zapaść się w kanapę z ulubionym winem i nadrabiać zaległości w przyjaźni do białego rana.

Przedstawiamy reprezentację Slowhopowych Gospodyń.

To te wspaniałe babki, które wstają o świcie, żeby zagnieść ciasto na chleb, własnoręcznie rozpalają ogień pod balią i witają Was w progu z ciepłem, które otula mocniej niż najgrubsza wełniana kołdra w mroźny poranek. To one słuchają Waszych historii, lepią pierogi do późna i tworzą te wszystkie niesamowite azyle, do których tak bardzo chcecie wracać.


Dziewczyny – robicie niesamowitą robotę!