|
- Coraz bardziej powszechny hejt zniechęca wartościowych ludzi do udziału w życiu publicznym - uważa dr Piotr Toczyski z Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Jego zdaniem winę za to ponosi rozwój technologii, w tym mediów społecznościowych i postępujący populizm. - To, co 15-20 lat temu było nieakceptowalne, dziś stało się normą - przyznaje dr Dominika Bulska z Uniwersytetu SWPS.
|
|