|
Szanowni Państwo,
Patrzymy w kalendarz. Egzamin wydaje się odległy, prawda? To złudne wrażenie.
Zaraz będą ferie, potem wiosenna przerwa... i nagle obudzimy się w maju, z paniką w oczach.
Najgorsza strategia to "zajmiemy się tym później". Później oznacza kumulację materiału, nerwowe zarywanie nocy i ogromny stres - zarówno dla dziecka, jak i dla całej rodziny.
Matematyki nie da się nauczyć w weekend. To proces.
Jeśli zaczną Państwo dziś, wystarczy 15-20 minut dziennie, by bezboleśnie opanować materiał. Spokojnie, systematycznie, bez presji.
Jeśli zaczną Państwo w kwietniu... to będzie walka o przetrwanie.
Proszę podjąć mądrą decyzję teraz, by mieć spokojną wiosnę.
|