Słodko-gorzko w sprawie przejęcia InPostu
Szansa rozwoju dla polskiego czempiona czy początek utraty niezależności? Dziś w „Rzeczpospolitej” analizujemy rekordową transakcję w polskiej gospodarce, która będzie mieć globalne reperkusje. A Paweł Rożyński w znakomitym komentarzu do tego „słodko-gorzkiego” przejęcia pisze, że InPost to dla Polski „coś znacznie więcej niż sieć automatów na paczki – to symbol rozwoju i gospodarczego przejścia z fazy montowni Europy do fazy bardziej zaawansowanej, bardziej innowacyjnej gospodarki”.
I zauważa rzecz kluczową: przejęcie InPostu to zarazem symbol „szklanego sufitu” dla europejskiego biznesu. „Pokazuje, że nawet najbardziej innowacyjna polska firma, by stać się globalnym imperium, musi ostatecznie szukać kapitału i wsparcia w USA”. Obyśmy więc potrafili temu wyzwaniu stawić czoła nie tylko w Polsce, ale wspólnie – w ciągle ospałej i mało innowacyjnej Unii Europejskiej.