Ptaki żyjące w miastach uciekają wcześniej, gdy zbliża się do nich kobieta, niż gdy robi to mężczyzna.
Kiedy zwierzę staje w obliczu zagrożenia ze strony drapieżnika, najczęstszym zachowaniem jest ucieczka.
W przypadku ptaków żyjących w miastach
w licznych badaniach wykazano, że służy za wiarygodny wskaźnik strachu, nawet w odpowiedzi na zbliżających się ludzi. Naukowcy określają to mianem "odległości inicjacji ucieczki" (tzw. FID – z ang. Flight Initiation Distance).
Kobiety budzą większy strachNajnowsze badanie przeprowadzono w warunkach terenowych w siedmiu miastach europejskich: w Polsce, Czechach, Niemczech, Hiszpanii oraz Francji. Przeanalizowano 2581 zachowań 37 gatunków
ptaków.
Najciekawszym wnioskiem okazały się wyraźne różnice pomiędzy płciami.
Ptaki postrzegają kobiety jako większe zagrożenie. Ucieczkę przed nimi rozpoczynają o ok. metr wcześniej. To blisko 11 proc. średniego dystansu ucieczki.
Przyczyny nie są jasne. Naukowcy wskazują na trzy możliwe wyjaśnienia:
Hipoteza ewolucyjna. W społecznościach zbieracko-łowieckich w których jako gatunek spędziliśmy ponad 95 proc. historii ewolucyjnej istniał podział pracy. Mężczyźni na ogół polowali na większą zwierzynę, kobiety natomiast mogły częściej polować na mniejszą, w tym ptaki. I mogło to utrwalić u tych zwierząt strach przed kobietami jako bezpośrednim zagrożeniem.
Subtelne wskazówki fizyczne. Ptaki mogą być niezwykle wrażliwe na sposób poruszania się (chód, ruch bioder) lub specyficzne proporcje ciała (np. stosunek talii do bioder), których nie udało się w pełni wyeliminować w eksperymencie.
Sygnały zapachowe. Choć ptaki polegają głównie na wzroku, badania sugerują, że mogą również reagować na sygnały chemiczne (zapach). Wykazano, że gryzonie reagują inaczej na zapachy mężczyzn i kobiet, co może zachodzić również u ptaków.
Najbardziej płochliwymi ptakami okazały się dzięcioły zielone, szpaki jednobarwne oraz sroki. Najodważniejsze były gołębie miejskie, raniuszki i sikory czarnogłówki.
Różnice międzypłciowe dotyczyły również samych
ptaków - samce były odważniejsze i bardziej tolerancyjne wobec ludzi.
Dlaczego?
Zdaniem autorów pracy jest to być może związane z tym, że podejmowanie ryzyka przez samce stanowi pewną formą popisu przed innymi osobnikami tego samego gatunku.
Pozwalając drapieżnikowi (lub człowiekowi) podejść blisko, samiec wysyła kosztowny sygnał wysokiej kondycji i sprawności. Dlatego u gatunków, gdzie występuje wyraźniejszy dymorfizm płciowy, jaskrawiej ubarwione samce mogą paradoksalnie uciekać później.
Wielkość stada nie miała wpływu na moment ucieczki w środowisku miejskim. Wynikało to głównie z faktu, że większość obserwowanych ptaków (82 proc.) żerowała samotnie.