Mroźna zima, serca gorące
Siedząc w dobrze ogrzanych domach w Polsce martwimy się, że chwilowa odwilż za oknem w ten weekend ustąpi nawet 18-stopniowym mrozom. Tymczasem 800 km na wschód nasi ukraińscy sąsiedzi kolejne tygodnie mierzą się z prawdziwym zimowym armagedonem, jaki sprowadziła na nich Rosja, zaciekle niszcząc cywilną infrastrukturę energetyczna i grzewczą. Putin liczy, że czego nie była w stanie zdziałać jego armia, zrobi generał mróz.
Raporty z Ukrainy czyta się z przerażeniem. Tym większe wrażenie robi zwykła ludzka solidarność i gorące serca. Na naszą krajową zrzutkę „Ciepło z Polski dla Kijowa” 65,6 tys. osób wpłaciło ponad 8,5 mln zł, a pierwsze zakupione agregaty prądotwórcze już dotarły do stolicy Ukrainy.
Bywa jednak, że ostrzejsza zima ma – paradoksalnie – dobre strony. W Polsce sprawiła, że przez kilka dni stycznia żaden pieszy nie poniósł śmierci w wypadku drogowym. Policjanci komentują, że i kierowcy, i piesi są ostrożniejsi. Generalnie na polskich drogach jest bezpieczniej, nie tylko zimą. W 2025 r. było w Polsce 4220 wypadków z udziałem pieszych, o 480 mniej niż w 2024 r., oraz o 726 mniej niż dwa lata temu. Zginęło w nich 348 pieszych, o 79 mniej niż w 2024 r. i o 105 mniej niż w 2023.
Niedawno pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” o rosnącej liczbie zwolnień grupowych w Polsce. Jednak fala automatyzacji i poszukiwania oszczędności kosztowych przelewa się przez cały świat. I dotknie także pracowników internetowego giganta Amazon. Co ciekawe, plany kolejnej fali globalnych zwolnień o kryptonimie Dawn (ang. Świt) przypadkowo ujawniła członkini zarządu niechcący wysyłając do pracowników wewnętrzny mail ze szkicem wiadomości.