Dziewczynka po ciężkim zatruciu przez kilka dni, w śnieżycy, była wożona ze szpitala w Limanowej do Krakowa na specjalistyczne zabiegi. Dlaczego nie mogła zostać w krakowskiej placówce? Dyrektor limanowskiego szpitala twierdzi, że odmówiono przyjęcia dziecka. |