|
|
|
|
W 2009 roku żyłem za 700 zł miesięcznie. Nawet wtedy to było mało.
Pomimo mojej sytuacji zawsze miałem jeden cel: zostać milionerem.
Nie miałem pojęcia, jak to zrobię.
Ale po godzinach próbowałem swoich sił w internecie.
|
|
|
|
|
Tego pięknego kwietniowego wieczoru siedziałem w swojej norze i oglądałem film z Jimem Carreyem: „Jestem na tak”.
Bohater filmu musiał odpowiadać na każdą propozycję, którą dostał „Jestem na tak”.
Co natychmiast zmieniło jego życie.
Of course… Nie byłbym sobą, gdybym tego nie spróbował.
Następnego dnia dostałem propozycję od Sebastiana Schabowskiego, żebym dołączył do mastermindu marketerów internetowych.
Nie miałem pojęcia, czemu wybrał mnie.
Ale pewnie znasz moją odpowiedź :)
Kilka lat później jestem tutaj i piszę do Ciebie z mojego domu.
|
|
|
|
|
Wszystko dzięki jednej decyzji podjętej pod wpływem impulsu.
Gdy zaczynałem, nie miałem pieniędzy.
Nie miałem firmy.
Nie miałem pomysłu, jak sprzedawać.
Po prostu się tego nauczyłem.
Po 3 miesiącach nauki zrobiłem pierwszą kampanię i zarobiłem 22 tysiące w 7 dni.
Rok później przekroczyłem pierwszy milion obrotu.
Dosłownie z poziomu 0. Nawet nie zero, bo było o wiele gorzej.
Masz rację.
Ktoś mnie tego nauczył.
Teraz mogę zrobić to samo dla Ciebie.
Kliknij ten link.
Umów się na rozmowę z moim zespołem.
Pokażemy Ci, jak w Twojej sytuacji wszystko poskładać w jedną całość.
Nie będziesz musiał kręcić durnych rolek.
Zero social mediów.
Kliknij ten link.
Adrian
PS. To, co dziś wydaje się niemożliwe, jest tylko efektem tego, że jeszcze nie wiesz jak…
Ale przeszedłem tę drogę z klientami w 74 różnych branżach.
Kliknij ten link.
|
|
|
UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.
© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.
|
|
|
|
|