Kral i prawnik oligarchów
Bardzo się cieszę, że nasza dziennikarka Izabela Kacprzak nie odpuszcza i dokopuje się do kolejnych wątków afery Zondacrypto. Szczególnie że z każdym kolejnym jej odkryciem – i innych dziennikarzy – sprawa ta wygląda na coraz poważniejszą i – pisząc wprost – ciekawszą.
Dziś przedstawiamy w „Rzeczpospolitej” historię bardzo kontrowersyjnej znajomości Przemysława Krala z czasów, nim został prawnikiem milionera Sylwestra Suszka, założyciela (czy na pewno?) giełdy kryptowalut BitBay, poprzedniczki Zondacrypto.
Chodzi o bliską współpracę zawodową Krala z Ukraińcem Wołodymyrem Bogatyrem, współpracownikiem prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza, któremu tyski adwokat pomógł rozpocząć działalność w Polsce. Kral dołączył też do kijowskiej kancelarii Bogatyra, która obsługiwała prorosyjskich, a także wręcz rosyjskich oligarchów (Bogatyr działał także w Moskwie).
I aż się prosi, by zadać pytanie: jak to się stało, że parę lat później Kral został prawnikiem Suszka? Kim są ludzie, którzy naprawdę stoją za tą kryptogiełdą? I czy praca w kancelarii obsługującej rosyjskich oligarchów ma z tym coś wspólnego?