Wiesz, co się stanie, jeśli dziś zapomnisz o wzięciu witaminy D?
Nic. I to jest właśnie pułapka.
Zauważ, że rzadko (albo prawie nigdy) zapominasz o wzięciu z domu telefonu. Albo o tym, żeby zabrać dziecko z przedszkola.
Czy to przez świetną pamięć?
Niekoniecznie. Zapominamy wybiórczo, tylko o tym, co nie ukarze nas od razu. Bez telefonu jesteś odcięta od świata, a nie odebrać dziecka z przedszkola… tu konsekwencje byłyby jeszcze gorsze ;)
Kara przychodzi natychmiast, więc mózg pilnuje tych rzeczy sam.
Z suplementacją witaminy D jest inaczej. Zapasy z lata spadają stopniowo, a organizm nie daje z dnia na dzień sygnału, że coś się zmieniło.
Nie ma powiadomienia, żadnego sygnału. Jedyny sposób, żeby to sprawdzić, to badanie poziomu witaminy D we krwi, a jak dużo osób wykonuje je regularnie?
Dlatego w naszej szerokości geograficznej zaleca się przyjmowanie D3 przez cały rok.
Ma to znaczenie, bo witamina D przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, a także do utrzymania prawidłowego stanu kości i mięśni.
Jak nie zapomnieć o suplementacji? Jest tylko jeden sposób:
Przypisać na stałe D3 do jednej rzeczy, która dzieje się codziennie, na przykład do śniadania. Postaw witaminę w widocznym miejscu, tam gdzie zwykle spożywasz ten posiłek.
Dzięki temu sięgniesz po nią automatycznie, bez angażowania pamięci. A przy okazji zapewnisz jej lepsze wchłanianie, bo witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach zawartych w posiłku.
Przy regularnej suplementacji nie dziwią rezultaty takie jak te:
„Bardzo fajna witamina, w końcu udało mi się podnieść poziom D. Poprzednio brałem kapsułki i nic nie dawało ale ta jest naprawdę rewelacyjna.”
„Stosując ją po kilku miesiącach wyraźnie podniósł się poziom we krwi. Nie czuje się zmęczona i odporność wzrosła.”
Zadbaj o odporność swoją i dzieci z jedynym takim kompleksem D3+K2 z biokofaktorami dla lepszego wchłaniania >>
Dużo zdrowia dla Ciebie i Twoich bliskich,
Kamila