|
Cześć Weronika
coraz więcej klientów nie prosi już tylko o zmontowany materiał.
Pyta o animowany tytuł skrojony pod markę, o hook i animację, które zapadają w pamięć, o dynamiczne napisy i efekty, które podbijają komunikat zamiast tylko go podpisywać.
Z mojej ankiety wysłanej do montażystów i twórców zarabiających na wideo wynika, że u około 70% z nich klienci pytają o animacje zrobione od zera pod nich — nie o gotowy szablon, tylko coś zbudowanego pod ich materiał.
Klienci chcą czegoś uszytego na miarę, a większość montażystów nadal sięga po te same paczki z Envato czy Motion Array.
Gdy dwóch różnych twórców używa tego samego presetu, ich animacje wyglądają identycznie.
Trudno wtedy o wyższą stawkę, skoro klient widzi to samo rozwiązanie u konkurencji za mniej.
To jest dokładnie luka, którą wypełnia Fusion.
Ten poziom dopracowania, który kojarzysz z topowymi twórcami...
trikowe cięcia budowane na compositingu u Zacha Kinga, warstwowy motion design i napisy podbijające każde zdanie w wideo Johnny'ego Harrisa, dopracowana grafika u Alego Abdaala — nie bierze się z lepszego cięcia.
Bierze się z tego samego miejsca.
|