Graliśmy w podstawówce z kolegami w Tekkena 3 całe weekendy.
Odblokowałem w niej wszystkie postaci - każda miała swoją dedykowaną cut-scenkę na końcu.
Najbardziej lubiłem Pandę - było w tym coś absurdalnego, że wielcy wojownicy - mistrzowie sztuk walk, dostają lanie od niedźwiadka.