|
Jutro rozpoczynamy kalendarzową jesień.
Jak widać za oknem, jej preludium brzmi dość zgranymi nutami – deszcz, chłód i szarość nieba.
Oby ten przedszkolny fragment wierszyka, autorstwa Anny Chodorowskiej, był dobrą wróżbą na rzecz przyjemniejszych, częściej okraszonych słońcem październikowych i listopadowych dni – tego sobie i Wam gorąco życzę |