Nasza córka Hania Radek od lat zmaga się z ciężką, postępującą chorobą neurologiczną. Spowodowała ona całkowitą utratę wzroku, padaczkę, udary mózgu oraz znaczne obniżenie napięcia mięśniowego. Jeszcze kiedyś Hania chodziła przy pomocy balkonika. Dziś cały dzień spędza na wózku, nie jest w stanie się przemieszczać, ledwo porusza rękami, a pić potrafi już tylko przez rurkę. Przy tak dużym ograniczeniu ruchu Hania musi być regularnie pionizowana . Jej organizm potrzebuje codziennej zmiany pozycji z siedzącej na stojącą. Pionizacja jest potrzebna, aby ograniczać skutki długotrwałego unieruchomienia, przeciwdziałać przykurczom oraz wspierać kości, stawy, krążenie i układ oddechowy. Pionizator konieczny jest do codziennej rehabilitacji i ochrony organizmu przed dalszymi konsekwencjami niemal całkowitego braku ruchu. Koszt tego urządzenia, to ponad 120 000 zł, których nie jesteśmy w stanie zebrać bez pomocy innych. Dlatego błagamy o wsparcie.
|