|
Cześć Adam,
„AI slop” to określenie na masowo produkowane, byle jakie treści z AI. Posty, które zaczynają się tak samo. Teksty pełne ogólników. Zdania, które niby coś mówią, a jednak wiele im brakuje.
Jeśli takie treści Cię męczą, to dobry znak. Znaczy, że widzisz różnicę między tekstem wygenerowanym a tekstem, który przekazuje coś więcej, coś ludzkiego.
I nie trzeba z tego powodu rezygnować z AI.
22 września o 20:00 zapraszamy na bezpłatny trening online, na którym pokażemy, jak tworzyć z AI więcej jakościowych treści w sposób sprawny i powtarzalny. |
|
Skąd bierze się AI slop
Wystarczy chwila w social mediach, żeby to zobaczyć. Te same otwarcia postów. Te same wyliczenia w trzech punktach. Te same zwroty, które wyglądają niby profesjonalnie, ale mogłyby pochodzić od kogokolwiek.
Łatwo uznać, że to wina AI. Tymczasem problem zwykle leży gdzie indziej.
AI dostaje ogólne polecenie, więc oddaje ogólną odpowiedź. Nie zna Twoich przykładów, doświadczeń ani sposobu myślenia. Wypełnia te luki tym, co najbardziej typowe, ogólne, bezbarwne.
Osoby z wyższymi standardami często wpadają wtedy w jedną z dwóch pułapek. Albo przestają korzystać z AI i wszystko piszą samodzielnie. Albo korzystają, ale każdy tekst poprawiają tak długo, że oszczędność czasu znika i dochodzą często do wniosku „lepiej było zrobić samodzielnie od początku”.
Jest natomiast trzecia droga: dać AI własny materiał, jasny kierunek i granice, których nie powinno przekraczać (brzmi enigmatycznie, ale to dosyć proste).
Podczas treningu poznasz:
- Twój głos w pracy z AI. Jakie materiały przygotować, co przekazać AI i w jakiej kolejności, żeby tekst brzmiał jak Ty, a nie jak średnia z internetu (czyli AI slop).
- Granice. Jak wyznaczyć, czego AI nie powinno zmieniać ani „wygładzać”.
- Techniki przyciągania uwagi. Jak budować otwarcia, które zatrzymują, i historie, które chce się poznać do końca.
- Konkretny przykład. Cała droga od materiału wyjściowego do gotowych treści, razem z instrukcjami i poprawkami, które mają znaczenie.
- Kiedy korzystać z AI. W jakich zadaniach naprawdę pomaga, a kiedy lepiej zaufać własnemu osądowi.
Logistyka:
|