|
balem sie ze ten skuuurwiel mi nie dokrecil mocowan tylnych sanek,
opuscilem tylne oparcia fotelu zeby dac dzwiekoowi z zawieszenia sie roznosic po calej kabinie i prowokowalem agresywna jazde zeby uslyszec ten dzwiek i skad bije
prawdopodobnie to moze byc albo peknieta sprezyna albo co mam nadzieje starta guma na prawym wachaczu
dokrecalem dzisiaj wozek i ani drgnie, z tego powodu kupilem tez endoskop ale wyszlo ze spokojnie kamrka z telefonu mogla zajrzec tam i sprawdzic czy ucho sanek styka sie z podwoziem
|