Cześć Tom,
Chciałem dzisiaj przedstawić Ci sprawdzoną metodę na zrobienie pierwszych 10 podciągnięć. Zadziała nawet, jeśli nie jesteś w stanie zrobić jeszcze jednego.
Podkreślam: to sprawdzony proces, którego trzeba trzymać się od A do Z.
Kiedy nie jesteś w stanie się podciągnąć lub robisz tylko kilka podciągnięć, progresja ciężarem jest dosyć trudna.
Dlatego skupimy się na ilości powtórzeń.
Chcesz podzielić swój tydzień na 2 treningi.
Sesja 1:
W pierwszej serii chcesz wykonać przynajmniej 5 podciągnięć. Użyj takiej gumy, żeby to zrobić. Powtórzeń robisz tyle, ile dasz radę. Twoim celem będzie co tydzień w tej serii robić o jedno powtórzenie więcej.
4 kolejne serie wykonujesz, odejmując 2–3 powtórzenia. Czyli jeśli zrobisz w pierwszej serii 6, to w kolejnych 4 robisz po 4 powtórzenia.
Na koniec dodaj 2 serie po 8–10 powtórzeń bicep curl.
Sesja 2:
Prosty trening: wykonujesz 3 serie tych łatwiejszych serii. W naszym przykładzie 3 serie po 4 powtórzenia.
Dodaj do tego treningu wiosłowanie – 2 serie po 8–10 powtórzeń.
Pamiętaj, że jeśli na 1. sesji zwiększysz maksa, to w łatwiejszych seriach również liczba powtórzeń idzie do przodu.
Twoim celem będzie co tydzień na 1. sesji robić o jedno powtórzenie więcej. Czasami możesz potrzebować 2 tygodni zamiast jednego na progres – to jest okej.
W ten sposób dojdziesz do zrobienia swoich pierwszych 10 podciągnięć. Nic więcej nie jest potrzebne.
Nieważne, na jakim poziomie wspinania jesteś – są procesy, które doprowadzą do tego, żebyś robił progres szybko. Recepty na zbudowanie siły, wytrzymałości...
Jeżeli chcesz tak trenować, pomijając szukanie rozwiązań metodą prób i błędów, kliknij tutaj.
Dzięki, Konrad ModernClimb
|