|
Cześć Bajo,
większość osób wybierających szkołę coachingu porównuje trzy rzeczy:
- cenę,
- długość programu,
- certyfikat, który otrzyma na końcu.
To zrozumiałe.
Problem w tym, że są to trzy z najmniej istotnych rzeczy, jeżeli chcesz po ukończeniu szkoły naprawdę pracować z ludźmi.
Możesz przejść rozbudowany program. Możesz zdać egzamin. Możesz otrzymać elegancki dokument z kilkoma podpisami.
A później usiąść naprzeciwko klienta i nie wiedzieć, co zrobić, kiedy:
- klient zna rozwiązanie, ale nadal niczego nie zmienia,
- rozmowa wychodzi poza przygotowany schemat,
- pojawia się silny opór albo trudna emocja,
- problem, z którym klient przyszedł, okazuje się tylko powierzchnią,
- zastosowana technika nie działa.
Właśnie w takich momentach kończy się znajomość metod, a zaczyna prawdziwy warsztat.
Dlatego przed wyborem szkoły warto zadać inne pytania.
Na przykład:
Ile godzin faktycznie przepracuję na sobie i w ćwiczeniach?
Czy osoby prowadzące nadal pracują z klientami?
Co dzieje się wtedy, gdy standardowe narzędzia nie działają?
Czy superwizja jest obowiązkową częścią programu?
Co dokładnie będę umieć zrobić po ukończeniu szkoły, czego nie potrafię dzisiaj?
Przygotowałem nowy artykuł, w którym opisuję siedem kryteriów pozwalających oddzielić szkołę budującą realny warsztat od programu, po którym zostaje przede wszystkim dyplom na ścianie.
Piszę również o tym:
- czym różni się ukończenie programu od rzeczywistej kompetencji,
- dlaczego akredytacja nie zastępuje praktyki,
- jakie obietnice szkoły powinny wzbudzić Twoją ostrożność,
- czego nawet dobra szkoła nie jest w stanie Ci zagwarantować,
- po czym poznać, że program przygotowuje do prawdziwej pracy z klientem.
Przeczytaj artykuł:
Jak wybrać szkołę coachingu: 7 kryteriów, które oddzielają warsztat od dyplomu na ścianie
Mam też dla Ciebie konkretną propozycję.
Nie oceniaj Szkoły Terapii i Coachingu CVP na podstawie tego, co piszemy w reklamach.
Przeczytaj artykuł, weź opisane w nim siedem kryteriów i sprawdź według nich nasz program.
Zobacz, ile jest w nim praktyki.
- Jak wygląda superwizja.
- Kto prowadzi zajęcia.
- Czego konkretnie uczą się uczestnicy.
- Jak pracujemy z oporem, emocjami i problemem ukrytym pod pierwszą historią klienta.
Jeśli po takim sprawdzeniu uznasz, że jest to kierunek dla Ciebie, do 31 sierpnia przyjmujemy dodatkowe zgłoszenia do XXIII edycji Szkoły.
Po raz pierwszy zdecydowaliśmy się przedłużyć rekrutację, ponieważ po wcześniejszym terminie nadal zgłaszało się do nas wiele osób będących w trakcie rozmów i podejmowania decyzji.
Nie szukaj szkoły, która obieca Ci sukces. Szukaj takiej, która pokaże Ci, jakiego warsztatu rzeczywiście Cię nauczy.
Pozdrawiam serdecznie, Adam Dębowski Psycholog, terapeuta
|