Poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Marta Górna
dziennikarka działu Kultura

Nie będę specjalnie oryginalna, jeśli napiszę, że marzę o polskiej ekranizacji "Złego" Leopolda Tyrmanda. Ale kto miałby zagrać tytułowego bohatera, "Złego" vel Henryka Nowaka? Nie mam pojęcia. 

Wspaniale byłoby też obejrzeć na dużym lub małym ekranie adaptacje kryminałów Macieja Słomczyńskiego, zwłaszcza tych, które pisał pod pseudonimem "Joe Alex". Mają światowy sznyt, fabuły, których nie powstydziłaby się Agatha Christie, a każda z tych ekranizacji pozwalałaby na popisy całemu szpalerowi polskich aktorów i aktorek. W końcu ktoś musi wcielić się w podejrzanych, czyż nie?

Wspaniale byłoby też zobaczyć na ekranie historie z Dzikiego Zachodu wymyślone przez Wiesława Wernica albo niedawną powieść Jakuba Nowaka "To przez ten wiatr".

Jeśli zastanawiacie się Państwo, skąd te wszystkie przemyślenia w poniedziałkowy poranek, uspokajam – są całkowicie usprawiedliwione. Właśnie zaczęła się nasza "Akcja! Ekranizacja". Wspólnie z Wami, drodzy Czytelnicy, chcemy odpowiedzieć na pytanie: którą polską książkę warto dziś zekranizować albo nakręcić na nowo? Ankietę znajdziecie pod tekstami, dotyczącymi akcji.

Moi redakcyjni koledzy i koleżanki też już się zastanawiają nad swoją wymarzoną ekranizacją. Emilia Dłużewska chciałaby obejrzeć nową "Ziemię obiecaną", a Wojtek Szot wyłonił aż trzy swoje typy. Stawia na "Lubiewo" Michała Witkowskiego, "Miasta pod skałą" Marka S. Huberatha oraz "Wisłę" Heleny Boguszewskiej i Jerzego Kornackiego.

A na co stawiacie Wy, drodzy Czytelnicy? 

NIE PRZEGAP

DO POCZYTANIA

POLECAMY