|
Cześć Bajo,
Część osób, które od lat myślały o pracy z ludźmi, wycofała się w tym roku.
Nie dlatego, że przestały chcieć. Dlatego, że usłyszały "weszła ustawa" i uznały, że temat zamknięty.
To najgorszy możliwy powód, żeby porzucić ten kierunek.
Ustawa chroni tytuł psychologa i reguluje pomoc psychologiczną. Zdefiniowano ją szeroko: rozwój, podnoszenie jakości życia, profilaktyka, zachowanie i przywracanie zdrowia psychicznego, wsparcie w kryzysie, traumie i stresie.
Dlatego pytanie nie brzmi "czy wolno mi pracować z ludźmi". Brzmi: "w jakim zakresie mogę to robić".
W czwartek przechodzę przez sześć pytań, które trzeba sobie zadać, zanim postawisz ofertę na stronie:
- Czy diagnozujesz swojego klienta?
- Czy obiecujesz poprawę zdrowia psychicznego?
- Czy pracujesz z traumą, kryzysem, stresem?
- Czy Twoja komunikacja może sugerować, że świadczysz pomoc psychologiczną?
- Czy masz procedurę kierowania klienta do psychologa albo psychiatry?
Pokazuję też pięć scenariuszy rozwoju - łącznie z tym najbardziej restrykcyjnym, w którym przepisy zostaną zinterpretowane skrajnie. W każdym z nich jest droga dalej.
A potem odpowiadam na pytania, zadane przez uczestników webinaru.
Czwartek, 30 lipca, 20:00.
Pozdrawiam serdecznie, Adam Dębowski
P.S. To nie jest porada prawna i nie udaję, że nią jest. Rozporządzenia doprecyzowujące będą wychodzić do 2028 roku. Mówię wprost, co już wiadomo, a co jeszcze nie.
|