Lato coraz rzadziej oznacza dla studentów odpoczynek. Zamiast wyjazdów i wakacyjnego luzu
wielu z nich wykorzystuje ten czas na pracę, staże i budowanie CV – często kosztem urlopu.
Amelia, studentka Uniwersytetu Warszawskiego, przyznaje, że nie pamięta już, kiedy ostatnio miała prawdziwe wakacje. Od 17. roku życia pracuje, a tegoroczne lato poświęciła na płatny staż oraz dodatkową pracę zdalną. Zarabia mniej niż wcześniej, ale liczy, że zdobyte doświadczenie zaprocentuje po studiach.
Podobną strategię przyjęła Liliana, która od kilku lat wyjeżdża do pracy sezonowej za granicę. Zbierała już owoce w Szwecji, pracowała przy winobraniu we Francji, a tego lata wyjechała do Marsylii na zbiory lawendy. To dla niej nie tylko sposób na zarobek, ale też odpoczynek od intensywnej pracy z ludźmi w trakcie roku akademickiego.
Eksperci zwracają uwagę, że dla wielu studentów praca w wakacje nie jest już wyborem, lecz koniecznością. Rosnące koszty życia chyba rzeczywiście nie są nam obce. Widać jednak pewną zmianę priorytetów.
Wynagrodzenie nadal pozostaje najważniejszym kryterium przy wyborze pracy, ale tuż za nim studenci wskazują możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego.