- Mam prawie 600 godzin pracy, za które LOT mi nie zapłacił - mówi nam jeden ze stewardów polskiego przewoźnika. W sezonie letnim o urlop jest bardzo trudno, a do tego LOT robi wszystko, by ograniczyć przysługującą załodze liczbę dni wolnych. Prowadzi to do olbrzymiego przepracowania. A co na to spółka? |