|
Cześć Janusz, przez lata przeszkoliliśmy ponad 15 000 osób. I zauważyliśmy pewien wzór, który nie daje nam spokoju. Najlepsze efekty mieli nie Ci, którzy kupili najwięcej materiałów. Tylko Ci, którzy mieli powód, żeby NIE PRZESTAĆ. Termin. Grupę. Kogoś, kto zapyta o postępy. Bo z samodzielną nauką każdego z nas jest tak samo: bez daty startu „zacznę od poniedziałku” nie ma swojego poniedziałku. Bez grupy nikt nie zauważy, że odpuściłeś w trzecim tygodniu. Bez feedbacku nie wiesz nawet, czy to, co zrobiłeś, działa. I to nie jest kwestia charakteru. Tak po prostu działamy jako ludzie: kalendarz zawsze wygrywa z silną wolą, jeśli silna wola gra sama. Dlatego przy Gwardii AI zadaliśmy sobie inne pytanie niż zwykle. Nie „jak najlepiej przekazać wiedzę”, bo wiedza to dziś najtańsza część. Pytanie brzmiało: co musi się wydarzyć, żeby zajęty, normalny człowiek DOSZEDŁ do końca i wyszedł z działającymi agentami AI oraz specjalistyczną wiedzą o sztucznej inteligencji? Odpowiedź to system gry, pierwszy raz w naszej historii:
W Gwardii nie kupujesz kolejnej porcji wiedzy. Wchodzisz w mechanizm, dzięki któremu tym razem dochodzisz do końca. Zapisy do pierwszej Gwardii zamykamy w czwartek o 22:00. SPRAWDZAM, JAK DZIAŁA GWARDIA >> Adam Kamizelich P.S. Wiedza o AI jest wszędzie, także u nas w kursach. Do Gwardii wchodzi się po to, czego żadne nagranie nie da: rytm, grupę i kogoś, kto dopilnuje, że dowozisz. |