-  
unnamed
unnamed

Cześć, tu Daniel Jankowski!

Po niemal dwóch tygodniach wyprzedaży na rynku krypto pojawił się pierwszy wyraźny sygnał ulgi. Do amerykańskich ETF-ów na Bitcoina napłynęło 221,7 mln USD.

To najwyższy dzienny napływ od ponad dwóch miesięcy i koniec serii 10 dni odpływów z rzędu, podczas której z funduszy wycofano łącznie 2,73 mld USD.

Nie oznacza to jeszcze pełnego odwrócenia trendu. Od początku roku bilans ETF-ów nadal pozostaje ujemny i wynosi około 5,4 mld USD odpływów netto. Ale po tak długiej dominacji sprzedających rynek odebrał ten wynik jako ważny sygnał stabilizacji.

Bitcoin odbił w okolice 61 700 USD, chwilę po tym, jak wcześniej spadł poniżej 58 000 USD.


Dlaczego ETF-y są teraz tak ważne?

ETF-y stały się jednym z najważniejszych wskaźników nastrojów instytucji. Gdy kapitał z nich odpływa, presja sprzedażowa szybko przenosi się na rynek spot i zwiększa panikę wśród inwestorów detalicznych.

Dlatego pojedynczy dzień mocnych napływów ma znaczenie. Pokazuje, że część dużych graczy nie rezygnuje z Bitcoina, tylko traktuje spadki jako okazję do akumulacji.

Kto kupował?

Najciekawsze jest to, że liderem napływów nie był BlackRock. Fundusz IBIT jako jedyny z dużych produktów zanotował odpływ na poziomie 40,43 mln USD.

Największy kapitał przyciągnął FBTC od Fidelity — aż 165,96 mln USD. Dobry wynik zanotował też ARKB od Ark Invest, do którego napłynęło 91,84 mln USD. Fundusz HODL dodał kolejne 4,35 mln USD.

To pokazuje, że popyt instytucjonalny na Bitcoina nie zależy wyłącznie od BlackRocka. Rynek ETF-ów zaczyna być bardziej zróżnicowany, a część inwestorów wykorzystuje korektę do zakupów.


Co to oznacza dla rynku?

Jeden mocny dzień napływów nie wystarczy, żeby ogłosić powrót hossy. Po wcześniejszych odpływach rzędu 2,73 mld USD obecne 221,7 mln USD to dopiero pierwszy krok.

Żeby odbicie było trwałe, napływy do ETF-ów muszą stać się regularne. Rynek potrzebuje kilku kolejnych dni dodatnich przepływów, najlepiej z udziałem największych funduszy — zwłaszcza BlackRocka.


Najważniejszy wniosek jest prosty: ETF-y przestały krwawić, ale jeszcze nie udowodniły, że znowu są paliwem dla hossy.

W najbliższych dniach warto obserwować nie tylko cenę Bitcoina, ale przede wszystkim codzienne przepływy do ETF-ów. To tam może rozstrzygnąć się, czy obecne odbicie jest początkiem większego ruchu, czy tylko chwilową ulgą po silnej przecenie.

Zapraszam do sekcji newsowej, w której znajdziesz m.in. podsumowanie krypto-czerwca. 


Zajrzyj na nasz kanał YouTube

Znajdziesz tam materiały, które w prosty i konkretny sposób tłumaczą kluczowe tematy – od podstaw analizy rynku, przez nieruchomości, aż po bardziej zaawansowane zagadnienia jak opcje czy surowce.

To wiedza, którą możesz od razu przełożyć na praktykę – niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy chcesz uporządkować swoje podejście do inwestowania.

[Mikołaj Pecheniuk] Analiza rynku 02.07.2026 - Ostatnia szansa na tanie Ethereum? Kapitulacja ETF

[Anna Kossak] Czy MAŁŻEŃSTWO to najgorsza inwestycja w życiu? Red Pill vs Feministki

PILNE: Co musisz zrobić z krypto na Binance przed 1 Lipca?! - Doktor Górski i Daniel Jankowski

[Paweł Denis] Analiza rynku 29.06.2026 - Strach na rynku to szansa! Moja strategia na lipiec

Koniec wolności w KRYPTO?! Co MICA oznacza dla Twoich środków? - Sławek Zawadzki i Daniel Jankowski

[Michał Gołembiewski] Nieruchomości nad morzem - Cała prawda o zyskach z condohoteli!


Rynek nadal pozostaje w strefie skrajnego strachu

Wskaźnik Fear & Greed Index wynosi obecnie 21 punktów, co nadal oznacza utrzymanie rynku kryptowalut w strefie skrajnego strachu. W porównaniu do wczoraj odnotowano niewielką poprawę — indeks wzrósł z 19 do 21 punktów. To sygnał lekkiego uspokojenia nastrojów, ale wciąż zbyt słaby, aby mówić o realnym powrocie optymizmu.

Na tle ostatnich dni widać jednak poprawę. Tydzień temu wskaźnik znajdował się na poziomie 13 punktów, a miesiąc temu wynosił zaledwie 11 punktów. Oznacza to, że rynek powoli odbija od najbardziej pesymistycznych odczytów, choć nadal pozostaje głęboko w negatywnej strefie.

Aktualne dane pokazują, że inwestorzy wciąż podchodzą do rynku z dużą ostrożnością. Strach nadal dominuje nad chciwością, a kapitał nie wrócił jeszcze do agresywnego podejmowania ryzyka. Sam wzrost indeksu z 11 do 21 punktów w skali miesiąca może jednak sugerować, że najgorsza faza paniki zaczyna słabnąć.

Warto pamiętać, że tak niskie poziomy Fear & Greed Index często pojawiają się w momentach silnej niepewności i przecen. Nie oznaczają automatycznie końca spadków, ale pokazują, że rynek znajduje się w fazie mocno negatywnych emocji, w której część inwestorów zaczyna szukać okazji.

W najbliższych dniach kluczowe będzie obserwowanie, czy indeks będzie kontynuował odbicie i zacznie wychodzić ze strefy skrajnego strachu. Dopiero wyraźniejszy wzrost wskaźnika mógłby sugerować, że zaufanie inwestorów realnie wraca na rynek.

Zrzut_ekranu_2026-07-03_123936
Zrzut_ekranu_2026-07-03_123936

alternative.me — stan na 03.07.2026 r.


Rynek kryptowalut próbuje odbijać po ostatniej presji

Globalna kapitalizacja rynku kryptowalut wynosi obecnie około 2,19 biliona USD, co oznacza wzrost o 1,9% w ciągu ostatnich 24 godzin. Dzienny wolumen obrotu sięga około 81,4 mld USD, więc aktywność na rynku pozostaje wysoka, ale nie wygląda jeszcze na pełny powrót euforii.

Najważniejsze kryptowaluty są dziś na plusie. Bitcoin kosztuje około 61 694 USD i rośnie o 2,7% w skali doby oraz 2,0% w ujęciu tygodniowym. To ważne, bo BTC wrócił powyżej poziomu 60 000 USD, który wcześniej działał jako psychologiczna granica dla rynku.

Jeszcze mocniej odbija Ethereum, którego kurs wynosi około 1 717 USD. ETH zyskuje 6,4% w ciągu 24 godzin i 8,7% w skali tygodnia. To jeden z ważniejszych sygnałów, bo w ostatnich tygodniach Ethereum było wyraźnie słabszym punktem rynku. Dzisiejsze odbicie pokazuje, że część kapitału zaczyna wracać także do bardziej ryzykownych aktywów.

Dobrze wygląda również Solana, która rośnie o 4,3% w ciągu doby i aż 14,9% w skali tygodnia. Na plusie są także XRP (+4,4% dziennie, +5,0% tygodniowo), Hyperliquid (+6,6% dziennie) oraz Dogecoin (+3,9% dziennie). To pokazuje, że odbicie nie ogranicza się wyłącznie do Bitcoina.

Warto zwrócić uwagę na stablecoiny. USDT ma kapitalizację około 184,1 mld USD, a USDC około 73,1 mld USD. Wolumen USDT wynosi ponad 57,4 mld USD, co pokazuje, że duża część płynności nadal pozostaje w dolarowych aktywach na blockchainie. Kapitał jest aktywny, ale nadal ostrożny.

Obecny obraz rynku jest więc lepszy niż w ostatnich dniach. Bitcoin odzyskał 60 000 USD, Ethereum mocniej odbiło, a część altcoinów zaczęła pokazywać siłę. Nadal jednak nie jest to jeszcze potwierdzenie trwałej zmiany trendu.

Najważniejszy wniosek: rynek złapał oddech, ale teraz musi udowodnić, że to coś więcej niż krótkie odbicie po silnej przecenie. Kluczowe będzie utrzymanie Bitcoina powyżej 60 000 USD i dalszy powrót kapitału do Ethereum oraz większych altcoinów.

Zrzut_ekranu_2026-07-03_124212
Zrzut_ekranu_2026-07-03_124212

coingecko.com - stan na 03.07.2026 r.


Czerwiec pokazał prawdę o rynku krypto - podsumowanie miesiąca

Z rynku zaczęło uciekać paliwo. Bitcoin stracił kluczowy poziom - spadł z okolic 71 300 USD do 58 600 USD, czyli o prawie 18%.

Największym problemem nie była sama przecena, ale utrata poziomu 60 000 USD. To był psychologiczny poziom, przy którym rynek liczył na powrót kupujących, których tym razem było za mało.


ETF-y przestały wspierać rynek

Przez ostatnie miesiące ETF-y były jednym z głównych motorów wzrostów Bitcoina. Przyciągały duży kapitał i regularnie skupowały BTC z rynku.

W czerwcu ten mechanizm się odwrócił. Z ETF-ów odpłynęło około 4 miliardy dolarów. Największy kupujący ostatnich miesięcy zaczął redukować ryzyko.

A kiedy duży kapitał wychodzi, Bitcoin potrzebuje nowego źródła popytu. W czerwcu go nie znalazł.


Makro nie pomagało krypto

Fed nadal utrzymywał twardą politykę, dolar pozostawał mocny, a inwestorzy uciekali z aktywów ryzykownych. Bitcoin zachowywał się bardziej jak spółki technologiczne niż jak „cyfrowe złoto”.

To pokazuje, że krypto nadal jest mocno zależne od płynności.

Zrzut_ekranu_2026-07-03_124427
Zrzut_ekranu_2026-07-03_124427

MiCA zmieniła zasady gry w Europie

MiCA przestała być tematem konferencji i analiz prawnych. Zaczęła realnie wpływać na to, z jakich giełd mogą korzystać inwestorzy. Część platform musiała ograniczyć działalność, a Binance znalazło się pod presją po braku licencji MiCA na czas.

Od teraz wybór giełdy będzie równie ważny jak wybór kryptowaluty. Liczą się nie tylko opłaty i aplikacja, ale też regulacje, licencje, jurysdykcja i bezpieczeństwo środków.


Stablecoiny pokazały siłę

Podczas gdy Bitcoin i Ethereum traciły, stablecoiny dalej rosły jako infrastruktura. USDT miał około 184 miliardy dolarów kapitalizacji, a USDC około 73 miliardy dolarów.

Do tego Visa, Mastercard i Coinbase rozwijają projekty związane ze stablecoinami. To pokazuje, że kapitał nie ucieka całkowicie z blockchaina. Przechodzi ze spekulacji do infrastruktury, płatności i aktywów powiązanych z dolarem.


Górnicy znaleźli się pod presją

Szacowany koszt wydobycia jednego Bitcoina dla części rynku był wyższy niż cena BTC. To oznacza, że część kopalni zaczęła działać pod presją. A gdy górnicy potrzebują płynności, często sprzedają BTC.

To może zwiększać presję podażową na rynku.


Ethereum nie dało sygnału siły

Ethereum spadło z okolic 2 000 USD do 1 570 USD, czyli o ponad 20%. W poprzednich cyklach ETH często pokazywało siłę przed szerszym odbiciem rynku. Tym razem było odwrotnie.

ETH nie przyciągało kapitału i nie dawało sygnału powrotu apetytu na ryzyko.


Bezpieczeństwo nadal jest kluczowe

W krypto ryzykiem nie jest tylko cena, ale też giełda, portfel, most blockchain, protokół DeFi i sposób przechowywania środków.

W Q2 przez hacki i exploity z rynku zniknęły setki milionów dolarów. Możesz mieć dobrą analizę rynku, ale jeśli trzymasz środki w złym miejscu, nadal możesz stracić pieniądze.


Czerwiec 2026 można podsumować jednym zdaniem:

Nie zabrakło projektów. Zabrakło kapitału. ETF-y sprzedawały. Górnicy byli pod presją. Ethereum nie prowadziło odbicia. Regulacje zaczęły zmieniać dostęp do rynku. Inwestorzy uciekali od ryzyka.

To nie oznacza końca rynku krypto. Ale oznacza, że skończył się etap, w którym wystarczyło powiedzieć „instytucje kupują Bitcoina” i zakładać, że cena będzie rosła dalej.


USA mówią o przełomie, ale Iran nadal gra ostro kartą Cieśniny Ormuz.

Donald Trump twierdzi, że Iran zgodził się na „praktycznie wszystko”, czego oczekują Stany Zjednoczone. Teheran natychmiast temu zaprzeczył.

Według Trumpa USA skutecznie wymusiły ustępstwa w sprawie programu nuklearnego. Iran pokazuje jednak zupełnie inny obraz: nie mówi o kapitulacji, tylko ostrzega, że nadal kontroluje sytuację w Cieśninie Ormuz.

Irańskie wojsko zapowiedziało reakcję wobec statków, które zignorują lokalne procedury. W tym samym czasie amerykańskie Dowództwo Centralne podkreśla, że USA będą bronić swobodnego przepływu towarów przez cieśninę.

Zrzut_ekranu_2026-07-03_124649
Zrzut_ekranu_2026-07-03_124649

To nie wygląda jak potwierdzone porozumienie. Bardziej jak polityczna narracja Trumpa skierowana do wyborców w USA.

Dla rynków oznacza to jedno: ryzyko geopolityczne nadal jest wysokie. Dopóki Iran grozi reakcją w Cieśninie Ormuz, napięcia wokół ropy, transportu i aktywów ryzykownych mogą szybko wrócić.

Trump sprzedaje historię o sukcesie, ale Iran zachowuje się tak, jakby żadnego przełomu nie było.


SEC przyznaje błędy przy kryptowalutowych ETF-ach

Brian Daly z SEC przyznał, że regulator „słabo poradził sobie” z kryptowalutowymi ETF-ami. Według niego Komisja działała zbyt defensywnie, weszła w spory sądowe i straciła część zaufania branży.

Teraz SEC zapowiada bardziej neutralne podejście do nowych produktów ETF — nie tylko krypto, ale też rynków predykcyjnych, aktywów prywatnych czy produktów z dźwignią.

Najważniejsza zmiana: regulator nie chce tworzyć osobnych zasad dla każdej klasy aktywów. Zamiast tego chce jednych ram dla złożonych ETF-ów, niezależnie od tego, czy dotyczą Bitcoina, Ethereum, prywatnych spółek czy innych aktywów.

Zrzut_ekranu_2026-07-03_125113
Zrzut_ekranu_2026-07-03_125113