Kłamliwe zaprzeczenie na bezpośrednie oskarżenie jak np. "Czy mnie zdradzasz?", "Czy ukradłeś mi pieniądze?"
przychodzi ludziom znacznie prościej, niż się często uważa.
Dlatego badania pokazały, że w zdecydowanej większości wypadków nie da się rozpoznać kłamstwa, gdy ktoś odpowiada na takie pytanie. [1]
W takiej sytuacji nie ma żadnego
pojedynczego zachowania czy reakcji, które z dużym prawdopodobieństwem zdradzałyby, że ktoś kłamie. [2]
Dlatego CIA (centralna agencja wywiadowcza USA) uczy swoich agentów innego sposobu. [3]
Tylko dla jasności - NIE istnieje 100% skuteczna metoda na wykrywanie kłamstwa.
Metoda CIA po prostu zwiększa prawdopodobieństwo, że Ci się to uda.
Co jest jej fundamentem?
Zadawanie kłopotliwych pytań i obserwowanie reakcji.Są bowiem dwa rodzaje pytań, na które kłamie się znacznie trudniej, niż na bezpośrednie oskarżenia.
1. Czy z jakiegokolwiek powodu… / Czy istnieje jakakolwiek możliwość, że…
Przykłady:
- Czy istnieje jakakolwiek możliwość, że ktoś z moich znajomych widział Cię z osobą X?
- Czy z jakiegokolwiek powodu, [tutaj wymienione kilka osób] mógłby powiedzieć, że widział, jak grzebałeś w moim portfelu?
Tego typu pytania rodzą dyskomfort, bo
nie wiadomo, co wie pytający.
Czy może ktoś mu coś powiedział? Czy może ktoś mnie jednak widział? Może zostawiłem, gdzieś jakiś ślad?
Przez to, kłamca nie wie w pełni co
powiedzieć, a co zachować dla siebie.
Może więc zacząć się motać w swojej historii, kupować sobie czas potrzebny na dodatkowe przemyślenia lub starać się uchylać od jakiejkolwiek odpowiedzi.
2. Dopytanie o skalę "winy".
Tutaj w pytaniu zakładamy, że druga osoba zrobiła to, o co ją podejrzewamy.
Przykłady:
- Ile razy się z nią/nim spotkałeś?
- Ze wszystkich pieniędzy, które zginęły, ile z nich wziąłeś Ty?
- O ilu ocenach mi nie powiedziałeś?
Tutaj znowu jest podobna sytuacja - pytana osoba,
nie wie, ile wiesz i na co masz dowody.
Dylemat kłamcy polega wtedy na tym, że jeśli masz mocne dowody na jakieś jego jedno przewinienie, to jeśli całkowicie się wszystkiego wyprze, wyjdzie na jaw, że kłamie.
Reakcje
Gdy ktoś chce ukryć kłamstwo i dostaje kłopotliwe pytanie, na które nie wie, jak szybko odpowiedzieć (w stylu tych powyższych), to często będzie
starał się uniknąć bezpośredniej odpowiedzi lub będzie chciał dać sobie więcej czasu na jej przemyślenie.
Częste reakcje, które temu służą:
- "A Ty znowu o tym…"
- "Nie mam teraz czasu"
- "Nie będę odpowiadał na takie pytania"
- "Czy ja Cię oskarżam o X, gdy Ty… ?"
- "Skąd to pytanie?"
- "Już mi nie ufasz?"
- "Dałem Ci powód do oskarżeń?"
- "Czemu akurat mnie się o to pytasz?"
- "Ktoś Ci coś powiedział?"
- "Znowu się mnie czepiasz?"
Tego typu reakcje nie dają oczywiście żadnej pewności, że pytana osoba jest winna (osoba niewinna może zareagować podobnie).
Jednak powinny wzbudzić naszą czujność i
zachęcić nas, żebyśmy naciskali dalej, aby uzyskać bezpośrednią odpowiedź na nasze pytanie, bo przecież jej nie otrzymaliśmy.
Jak wspominałem - nie ma idealnej metody wykrywania kłamstwa.
Jednak ta powyższa jest zdecydowanie skuteczniejsza, niż pytanie kogoś bezpośrednio o to, czy coś zrobił i potem obserwowanie np. czy patrzy nam w oczy, kiedy odpowiada (nie ma związku między patrzeniem w oczy a kłamaniem).
Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz musiał użyć tej metody.
A gdyby okoliczności Cię
zmusiły… to wiesz, jak to robić po prostu skuteczniej.
Wszystkiego dobrego,
Damian Redmer
==========
Bibliografia:
- Bond CF Jr, DePaulo BM. Accuracy of deception judgments. Personality and Social Psychology Review. 2006;10(3):214-34.
- Brennen T, Magnussen S. The Science of Lie Detection by Verbal Cues: What Are the Prospects for Its Practical Applicability? Frontiers in Psychology. 2022 Apr 5;13
- Philip Houston, Michael Floyd, Susan Carnicero. Anatomia
Kłamstwa. SQN 2014