Rewolucja w spadkach. Odrzucenie niechcianej schedy będzie znacznie prostsze
Dług w spadku zamiast majątku to coraz częstsza sytuacja. Dlatego też coraz częściej Polacy spadki odrzucają. O ile w 2015 r. złożono ponad 161 tys. oświadczeń o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, to w ubiegłym roku liczba ta przekroczyła już 251 tys. Dziś jest to jednak droga przez mękę: żeby niechcianą schedę skutecznie odrzucić, trzeba m.in. czekać na odpowiedni moment. Nie można tego zrobić za późno (jest na to pół roku od tzw. powołania do spadku), ani za wcześnie. Łatwo się w tym pogubić i zostać z „chwilówkami” dziadka czy dalekiej ciotki do spłaty. Jak piszemy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”, pułapkę, w którą wpadają spadkobiercy, postanowiła usunąć Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego. Szykowana zmiana pozwoli na składanie oświadczeń o odrzuceniu spadku zawczasu, nawet gdy decyzji nie podjęli jeszcze najbliżsi krewni zmarłego. Co ważne – a nie zdarza się często – przygotowywaną nowelizację kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego zgodnie chwalą eksperci, z którymi rozmawialiśmy.