Ryanair rozdaje karty na polskich lotniskach
Największa w Europie i największa w Polsce linia lotnicza, Ryanair, planuje w tym roku zwiększyć liczbę samolotów do obsługi zaplanowanych w Polsce tras z 44 do 52. O ile w zeszłym roku przewiozła w Polsce 18,6 miliona pasażerów, o tyle w tym roku zamierza zabrać na pokład już 22,5 miliona klientów. Liczy więc na zwiększenie liczby pasażerów o 20-22 procent.
To wszystko w roku, którego pierwszy kwartał naznaczony był kryzysem wynikającym z wojny w Zatoce Perskiej, a na całym roku prawdopodobnie odciśnie piętno wzrost ceny paliwa.
Inaczej mówiąc - kiedy konkurencyjne linie lotnicze zastanawiają się, gdzie i jak oszczędzić, gigant planuje powiększyć swój udział w rynku. Niestety, może się to odbyć kosztem naszego narodowego przewoźnika. Przewoźnika, który powinien intensywnie rosnąć, jeśli ma odegrać w 2032 roku rolę wiodącego na nowym polskim lotnisku centralnym w Baranowie.
Trzymam kciuki, aby LOT nie dał się zepchnąć do narożnika i też wykorzystał szansę, jaką często daje kryzys, na wzmocnienie swojej pozycji.